Dziewczyny zwyczajnie się chwalę. Wczoraj przyszła moja prywatna, piękna, cudowna, wspaniała tkana Nati
Moja pierwsza kieszonka:
<a href='http://zapodaj.net/9f032855fab7.jpg.html'>http://zapodaj.net/9f032855fab7.jpg.html</a>
<a href='http://zapodaj.net/9f032855fab7.jpg.html'>http://zapodaj.net/9f032855fab7.jpg.html</a>
<a href='http://zapodaj.net/20d1fb905923.jpg.html'>http://zapodaj.net/20d1fb905923.jpg.html</a>
Dzisiaj natomiast musiałam podjechać odebrać małemu matę edukacyjną i kilka rzeczy dla męża. Po wyjściu z samochodu zamotałam kieszonkę i pomknęłam wzbudzając uśmiechy mijających mnie ludzi. Nie ograniczały mnie ani schody, ani wąskie korytarze, ani nic
Po powrocie ugotowaliśmy razem obiad.
Młody po 2 dniach zdradza objawy chustomani. Wyjęty ze szmaty wyje jak opętany. Obawiam się, że trochę strzeliłam sobie w kolano, bo do tej pory dzieć potrafił sam poleżeć. Cóż, teraz może się to okazać mało realne![]()



Odpowiedz z cytatem


Na razie musi nadrobic zaleglosci
jak dla mnie to tylko trochę za nisko dzieć ma kolanka i pupka nie wpadła w chustę, ale niech się wypowiedzą inne znawczynie, bo ja to początkująca jestem 


wygląda na jakieś ... 6!
dobra, to już wiem kim jesteś.




