Pokaż wyniki od 1 do 20 z 58

Wątek: Kanadyjska chusta Chimparoo

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka Awatar AS
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,729

    Domyślnie

    Świetnie się nam testowało tę Iris Zimowa aura, mrozik, wszystko roziskrzone i... kolory piękne, soczyste fiolety, turkusy, niebieskości, takie pasujące do cudownej zimy! Sprawdziłam - byłam 95. testującą, a na chuście wcale nie było tego znać. Kolorki wyraziste, chusta bez meszku, wygląda jak mało noszona nówka.
    Motałam oba egzemplarze testowe - ok. 7kg i 15kg. Młodszy w chuście mocno dociągniętej siedział jak przymurowany. 2 godziny brnięcia przez zaspy i nic, nie osiadał, wiązanie nie wymagało poprawki. Pod koniec czułam już ciężar na ramionach w kieszonce, w 2x nic nie uwierało. Starszak w plecaku prostym - wytrzymałam raptem 20 minut - ramiona nie dały rady. 2x z wierzgającym starszakiem nie udało mi się dociągnąć, chusta się ślizgała, nie czepiała się o siebie. I tu zaskoczenie: wiązanie pomimo niedociągnięcia ewidentnego było wygodne! Wytrzymałam ponad 40 minut bez problemu. Mój wniosek - trzeba dobrze rozkładać chustę na ramionach, bo przy skręconych lub nakładających się na siebie pasach materiału mogą uwierać.
    Jedyny minus - oznaczenie środka chusty - wielka naszywa na środku. Nie dość, że zawsze mi się przesuwała na boki, to jeszcze wyznacza górną krawędź chusty. Dla mnie porażka, bo aż mi się prosiło zmieniać układ pasków, ale wtedy naszywka wyglądała średnio.
    Jaka to chusta? Co motanie to inna, potrzebowałam trochę czasu na okiełznanie jej. Trochę sztywna, śliska, materiału sporo, węzeł wychodził dość duży, dość łatwo ją dociągnąć na lżejszym dziecku i trzyma na mur. Kawał porządnej chusty - do mnie przemawia.
    Ania - dawniej AS_MS_?, mama MichuChichu 22.11.2008 i Manfreda-Mandziuka vel Borysa Szyca 28.10.2010
    i

  2. #2
    Chusteryczka Awatar Anais
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Gocław
    Posty
    2,173

    Domyślnie

    No to i ja się podzielę swoimi odczuciami. Chusta naprawdę piękna, kolorki super. Ja generalnie za niebieskościami nie przepadam, ale za to fiolety i turkusy są moje i to zestawienie mnie zauroczyło. Chusta z jednej strony energetyczna, z drugiej jednak dość stonowana. W dotyku super, mięciutka jak kocyk, za to kolorki nic a nic nie przyblakłe jak na tyle prań, żadnych zaciągnięć, załamań, jak nówka Znaczy wytrzymała szmatka
    Chusta świetnie mi się dociągała, fajnie utulała dziecko, węzełek malutki. Za to trzymała super, zaliczyliśmy dwa długie, 2-godzinne spacery i nic a nic nie osiadła, za to czułam po godzinie moje 9 kg na ramionach dotkliwie i to zarówno w plecaku prostym, jak i w kieszonce.
    Standardowo już naszywka fe! Ale poradziłam sobie wciskając ją pod pupę dziecka
    Za to ogony super, kocham, za nie dodatkowy plusik
    Podsumowując bez naszywki byłoby super, chusta jest naprawdę miłą i przyjemną bawełenką na początki i nie tylko

    Dziękuję za możliwość testowania!
    Ostatnio edytowane przez Anais ; 04-04-2011 o 21:17
    de la Vega 08.07.2010
    Dzidźka 09.07.2015

  3. #3
    Chustomanka Awatar maagduusiiaa
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Płock - miasto sexu i biznesu :P
    Posty
    1,230

    Domyślnie

    zacznę od tego co się najbardziej rzuca w oczy: wyglądu
    kolory pyszne, chociaż przyznam szczerze, że ze zdjęć bym wogóle nie brała chusty pod uwagę - na żywo dużo zyskują, niesprane pomimo (podejrzewam) dużej ilości prań
    naszywka kosmos, jakaś taka przesadzona mimo, że nie oczojebna, jednak imo do zmniejszenia, drażniło mnie czasem, że po zamotaniu nie jest idealnie na środku (ale ja pedantka jestem) i poprawiałam do skutku
    ciężko mi opisać jak nosi, bo nosiłam tylko ok 5-6 kg, co da się zamotać we wszystko
    węzeł o dziwo malutki, mimo, że chusta jak dla mnie dość gruba,
    dla mnie (i mojego malucha) za szeroka, ale myślę, że to kwestia przyzwyczajenia i podrośnięcia dziecka

    dziękuję za możliwość testowania
    pozdrawiam
    Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
    - Tygrysku...!

    - Co Prosiaczku?
    - NIC - odparł Prosiaczek biorąc Tygryska za łapkę - chciałem się tylko upewnić czy jesteś...


    Sz. 2008 E. 2010 Lu.2017

  4. #4
    Chustopróchno Awatar marjen
    Dołączył
    Oct 2010
    Posty
    12,949

    Smile

    na wstępie dziękuję za możliwość testowania.
    Celowo nie mierzyłam chusty - wydawała mi się trochę szersza niż moje są.
    Chusta zaskoczyła mnie swoją miękkością i ładnymi kolorami. Zaskoczyła mnie też pozytywnie stanem materiału - być może część moich używanych chust było bardzo dużo używanych
    Chusta zyskuje po wypraniu i wyprasowaniu, koloru pasują do wielu rzeczy.
    Zaskakująca dla mnie była łatwość dociągania i wiązania węzła.
    Nośność moim zdaniem bardzo dobra - porównuję do Storcza i Nati których używam na codzień.
    Kasię która waży już 6,5 kg nosiłam w kieszonce i 2x. W kieszoncepo 2 h nie czułam się źle, pomimo że sporo się ruszałam (sprzątanie
    W 2x jeszcze lepiej - Kasia spała 3h w chuście...
    Szczerze mówiąc nie sądziłam że chusta zrobi na mnie aż tak dobre wrażenie. Umiejscowiłam ją wysoko na mojej chustowej liśćie życzeń, choć nowa nie jest tania.
    A teraz minusy:
    - naszywka - nie dlatego że nieestetyczna ale dlatego że za bardzo widać nieprecyzyjne wiązanie... naszywka za duże, ja mimo wszystko jestem przyzwyczajona do czegoś wystającego z brzegu a nie naszytego
    - na stronie widziałam kolory różne - wybór nie za duży, choć może zyskują w "realu"
    - chusta dosyć gruba, raczej na lato jej nie kupię
    niestety chusta nie pozwoliła się sfotografować - ale to wina moja a nie chusty
    ogólnie bardzo fajna chusta moim zdaniem
    Kasia 11.2010, Mati 10.2013, Jadzia 6.2015, Michaś 11.20

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar Dorocie
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    było Warszawa, teraz Żyrardów
    Posty
    3,848

    Domyślnie

    hej, ja krótko, bardzo polecam!
    moje kolory, wygodnie poniosła 10 kilo szczęścia, piękne malownicze ogony, naszywka nie stanowiła dla mnie problemu.
    dziękuję!
    Różyczka'10 Anielka'13 (*) Jaś'15

  6. #6
    Chustomanka Awatar Madisa
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Lepiej nie mówić...
    Posty
    1,022

    Domyślnie

    Testowy egzemplarz u mnie też gościł. Chusta jest gruba, szeroka, powinna być teoretycznie dobra dla starszych dzieci (praktycznie 5 miesięczniak nie jest duży to nie wiem ) Sto-któraś byłam, ale nie znać tego: kolory nadal nasycone, ciemne, żadnych baboli ani innych śladów użytkowania nie dostrzegłam. Granat-fiolet-turkus to bardzo fajne zimowe zestawienie kolorów, szkoda, że już wiosna. Jeśli za dwa lata Rob nadal będzie chuścioszkiem to wezmę Chimparoo poważnie pod uwagę, no może poza sezonem letnim
    syn 2010, blog sporadyczny, wiara w życie pozaforumowe coraz silniejsza

  7. #7
    Chustomanka Awatar Meppel
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Gdanisko/Toruń
    Posty
    791

    Domyślnie

    Kurcze, byłam pewna, że już tu pisałam, ale jednak nie.
    Nosiłam, nosiło mi się dobrze, naszywka ogromna- nie przeszkadzała mi jednak ponieważ nie przywiązuję zupełnie wagi do takich rzeczy jak środek chusty pośrodku pleców
    Kupiłabym ją od razu ze względu na kolor. Idealnie mój.
    W zasadzie podobało mi się w tej chuście wszystko oprócz naszywki.
    Tymianek 4 wrzesień 2008
    Tomił 23 wrzesień 2010













Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •