Pokaż wyniki od 1 do 20 z 59

Wątek: tak mi przykro...

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Canada`s armpit :P
    Posty
    4,268

    Domyślnie

    wspolczoje, na pocieszenie dodam, ze ponad pol roku temu jak bylam w odwiedzinach u rodzicow pewien krewki kierowca za zwrocenie mu uwagi, ze probuje mnie przejechac na zielonych swiatlach powiedzial:"ja cie k......a zaraz rozmaze scier...o na moim samochodzie " po czym z niego wyskoczyl na co ja chwycilam tel i zadzwonilam do meza udajac, ze dzwonie na policje i gosc uciekl ale ja jakas bojowa jestem odkad mam dziecko
    Ostatnio edytowane przez Bushido ; 29-09-2009 o 18:34

  2. #2
    Zosia Samosia Awatar JJ
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nibylandia
    Posty
    9,445

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bushido Zobacz posta
    wspolczoje, na pocieszenie dodam, ze ponad pol roku temu jak bylam w odwiedzinach u rodzicow pewien krewki kierowca za zwrocenie mu uwagi, ze probuje mnie przejechac na zielonych swiatlach powiedzial:"ja cie k......a zaraz rozmarze scier...o na moim samochodzie " po czym z niego wyskoczyl na co ja chwycilam tel i zadzwonilam do meza udajac, ze dzwonie na policje i gosc uciekl ale ja jakas bojowa jestem odkad mam dziecko

  3. #3
    Chusteryczka Awatar Tinta
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    dolnośląskie
    Posty
    1,578

    Domyślnie

    Kawał gnoja i dupek

    Aż mnie samą zatkało jak to przeczytałam - ja też należę do mądrych po szkodzie - też bym pewnie nie odpyskowała. Ale człowiek się uczy całe życie.

    Napisał anntenka
    A ja na takie maxymalnie chamskie odzywki przygotowałabym jedno stanowcze "sp.....laj!"
    I to wbiłam sobie do głowy i jak jest mało czasu na reakcję bo właśnie np auto odjeżdża to po prostu odruchem bezwarunkowym sypię.
    Kiedyś chciałam kulturalnie dyskutować, ale mi przeszło.

    Jedyne wyjście w takiej sytuacji

  4. #4
    Chusteryczka Awatar anialodz
    Dołączył
    Nov 2008
    Miejscowość
    Edinburgh
    Posty
    1,795

    Domyślnie

    tez mialam podobna sytuacje kiedys, jak akurat szlam na chustowe spotkanie to jakas kobieta z dzieckiem i mezem rzucila za mna " dla mnie to jest juz k...a glupota".

  5. #5
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Posty
    2,614

    Domyślnie

    strasznie mi przykro i współczuję! mi też jest smutno, jak coś takiego słyszę, a agresja to mnie już kompletnie powala i przeraża. jak byłam zupełnie świeżo upieczoną mamą, to raczej skłaniałam się w kierunku chlipania, ale teraz wyrobiłam sobie, nie jako wbrew sobie, bardzo silny odruch środkowego palca. czasem aż mi łyso, bo pokazuję go, zanim pomyślę. staram się jednak nie reagować zupełnie - tutaj zgadzam się z pięknym cytatem o głupcu, jaki przytoczyła tysia.
    trzymaj się!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •