Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Wątek: Jak zacząć????

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar kubutkowa
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Reykjavik / Poznań
    Posty
    3,043

    Exclamation Jak zacząć????

    Witam wszystkie chustomamy!
    Czekam dopiero na moje maleństwo ,ale od dawna byłam zafascynowana chustowaniem i jestem zdeterminowana żeby wprowadzić je w życie.I oto pojawiają sie pytania.
    Czy jeżeli planuję zacząć nosić dziecię w chuście to nie mam kupować wózka?
    Czy mogę potomka zamotać zaraz po urodzeniu?Czy nie zrobię mu tym krzywdy?
    Czy chustowanie oznacza,że noszę dziecko przy sobie non stop,w domu i poza domem?
    Jaką chustę wybrać dla niemowlaka żeby moc nosić na spółkę z mężem?

    a z innej beczki.Czy ktoś uzywa pieluch wielorazowych?Jak wam idzie, czy warto spróbowac?Poza tym czy ktos moze mi nieco wiecej opowiedziec o wychowaniu bezpieluchowym?Czuje sie troche zagubiona, lub moze raczej osamotniona bo nikt z moich znajomych tak dzieci nie chowa,jak mówię o pieluchach wielorazowych to wiekszosc wznosi oczy do nieba ale ja naprawde mam ochote sprobowac i potrzebuje Waszej pomocy i wsparcia dziewczęta.Tym samym witam sie z Wami i mam nadzieję dolaczyc do kangurzego grona!

  2. #2
    Chusteryczka
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Cieszyn
    Posty
    1,994

    Domyślnie

    Witaj,
    na wiele pytań znajdziesz odpowiedzi na forum Poczytaj, poszperaj - jeszcze sporo czasu do narodzin dzidziusia, więc zdążysz "wgryźć" się w temat.

    Po krótce:
    - wiele z nas ma i chusty i wózek. Wózek czasem się przydaje - np. na spacery z dziadkami, czy drzemkę na tarasie Ale są i takie mamy, które w ogóle wózków nie używają. Myślę, że tą decyzję możesz podjąć jak juz dzidzia będzie na świecie - wózków jest tyle, że jeśli okaże się potrzebny, bez problemu kupisz
    - noszenie w chuście nie oznacza, że dziecko ma być 24 godz na dobę w chuście. Wręcz przeciwnie, należy mu tez zapewnić inne formy ruchu, stosowne do jego wieku (zabawy na macie, turlanie, raczkowanie itd.)
    To ile będziesz nosić będzie zależeć od Was, wszystko "wyjdzie w praniu"
    - dziecko można nosić od urodzenia, w prawidłowym wiązaniu, dobrze zawiązanym, nic mu się nie stanie (no, chyba, że będą jakieś przeciwskazania zdrowotne).
    Wybierz się na jakieś warsztaty chustowe - tam zobaczysz jak wiązać i dowiesz się dużo więcej na ten temat.
    - chustę na początek możecie kupić elastyczną lub tkaną. Długość dobiera się wg sylwetki. Średnia to 4,6 m. Dla szczuplaków starcza i 4,2 m, dla "większych" 4,80m- 5,10 m.

    A jesli chodzi o pieluszki wielorazowe to jest tu na forum cały dział poświęcony temu tematowi - miłej lektury

    Rozgość się

  3. #3
    Chustomanka Awatar Wlaszczka
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Trójmiasto
    Posty
    1,386

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kubutkowa Zobacz posta
    a z innej beczki.Czy ktoś używa pieluch wielorazowych?Jak wam idzie, czy warto spróbować?!
    Nasza przygoda z wielorazówkami... Nie mieliśmy pojęcia o wielorazówkach innych niż tetra, mąż bardzo chciał, aby nasze dziecko nie było narażone na jednorazówki - kupiliśmy 100 sztuk tetry i prasowalnicę. I mój biedny nieborak do meczu i piwa zamiast orzeszków wyciągał prasowalnicę i prasował, prasował. Miałam już kilka "załamań" już prawie przeprosiłam pampki, koleżanka opowiedziała o wielorazówkach. Później zaczęło się szperanie tu na forum. No i niedawno kupiliśmy 2 otulacze i 3 formowanki, teraz czekamy na kolejnych 5 pieluch.

  4. #4
    Chustopróchno Awatar Budzik
    Dołączył
    Jan 2008
    Posty
    13,478

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kubutkowa Zobacz posta
    Witam wszystkie chustomamy!
    Witaj!
    Cytat Zamieszczone przez kubutkowa Zobacz posta
    Czy jeżeli planuję zacząć nosić dziecię w chuście to nie mam kupować wózka?
    Większość chyba ma i wózek i chusty. Ale jest też wiele dziewczyn, któe wózka w ogóle nie mają. Ja np. wózka głębokiego w ogóle nie używałam do spacerów, a wyłącznie do drzemki na świeżym powietrzu - wózek stał na tarasie a w nim sypiał syn. Do jazdy zaczęliśmy używać dopiero spacerówki jak młody miał jakieś 1,5 roku. Możesz spróbować bez wózka, w ciągu teraz nie problem go kupić jeśli stwierdzicie w pewnym momencie, że jest wam jednak potrzebny.

    Cytat Zamieszczone przez kubutkowa Zobacz posta
    Czy mogę potomka zamotać zaraz po urodzeniu?Czy nie zrobię mu tym krzywdy?
    Tak, niejedno dziecko było noszone juz w szpitalu. Ja swojego młodszego zamotałam zaraz po wyjściu ze szpitala (a że urodził się przez cc - nastąpiło to w 7 dobie jego życia).

    Cytat Zamieszczone przez kubutkowa Zobacz posta
    Czy chustowanie oznacza,że noszę dziecko przy sobie non stop,w domu i poza domem?
    Ależ skąd! Nosisz wtedy, kiedy masz ochotę, kiedy dziecko tego potrzebuje! U mnie np. było tak, że większość czasu młody spędzał na podłodze w salonie, na kocu. Jak zaczynał się dopominać mojego towarzystwa - kładłam się obok niego, a jak akurat nie mogłam sobie na to pozwolić, bo musiałam coś zrobić - hop, do chusty - i tak sobie z nim chodziłam. Czasem przyglądał się, co robię, najczęściej zasypiał. Na spacery - zawsze w chuście, pod moją kurtką, a urodził się... dziś ma urodziny, więc to jesienno-zimowe dziecko

    Cytat Zamieszczone przez kubutkowa Zobacz posta
    Jaką chustę wybrać dla niemowlaka żeby moc nosić na spółkę z mężem?
    Zależy od waszych gabarytów i upodobań. Jeśli np. mąż jest dużo większy, ale to Ty bedziesz częściej nosiła, kup taką chustę, żeby przede wszystkim Tobie było wygodnie wiązać. Albo możecie kupić dwie (zwykle i tak na jednej chuście się nie kończy).


    Cytat Zamieszczone przez kubutkowa Zobacz posta
    a z innej beczki.Czy ktoś uzywa pieluch wielorazowych?Jak wam idzie, czy warto spróbowac?
    Zajrzyj tu: http://chusty.info/forum/forumdisplay.php?f=79
    Cytat Zamieszczone przez Wlaszczka Zobacz posta
    Nasza przygoda z wielorazówkami... Nie mieliśmy pojęcia o wielorazówkach innych niż tetra, mąż bardzo chciał, aby nasze dziecko nie było narażone na jednorazówki - kupiliśmy 100 sztuk tetry i prasowalnicę. I mój biedny nieborak do meczu i piwa zamiast orzeszków wyciągał prasowalnicę i prasował, prasował.
    Moja zaczęła się podobnie - przy starszej kupiłam 40 pieluch i miałam dobre chęci, ale się poddałam, bo wszystko przesikiwała. Przy młodszym byłam mądrzejsza - kupiłam otulacze (Imse Vimse) i tak oto z tetrą i otulaczami odchowałam młodego NIC nie prasowałam (po co się tak męczyć??), składałam tylko po praniu i już. Gdyby nie ta posiadana już sterta tetry, kupiłabym jakieś fajne formowanki, ale cóż, musiałam sobie radzić z tym, co miałam.

  5. #5
    Chustomanka Awatar Wlaszczka
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Trójmiasto
    Posty
    1,386

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Budzik Zobacz posta
    ... NIC nie prasowałam (po co się tak męczyć??), składałam tylko po praniu i już...
    Nam też ktoś tak doradził i od drugego miesiąca nie prasujemy Jeżeli się dobrze, strzepie i ładnie złoży pieluch nie trzeba prasować, a są delikatniejsze. Jak ktoś potrzebuje prasować polecam prasowalnicę do kupienia na allegro za jakieś 200 zł (z angielskich prezentacji). To wygląda trochę jak duża gofrownica .

  6. #6
    Chustofanka Awatar ursus_arctos
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Vantaa, Finlandia
    Posty
    178

    Domyślnie

    witaj!
    po kolei:
    z wozkiem zrob jak chcesz, fajnie miec. zawsze to alternatywa. ja co prawda uzywam w zasadzie tylko do spania na balkonie. i jak babcia nas odwiedzila to jednak wolala sie lansowac z wnusia w wozku niz w chuscie.
    zamotac dziecie mozesz od razu. ja strasznie zalowalam, ze nie mialam chusty w szpitalu... bo siedzialam w nim tydzien, dziecko troche wczesniakowate, wiec fajnie byloby sie tak pokangurowac. a tak musialam ja pod koszula trzymac ale zaczelam rodzic 3tyg przed terminem, wiec troszke bylam, hmmm... nieprzygotowana jak bede sie do nastepnego zbierac to chuste wpakuje jako pierwsza rzecz do torby szpitalnej

    non-stop nosic to nie dasz rady moim zdaniem najlepiej wsluchac sie w dziecko, ono ci powie ile chce byc noszone.

    najbardziej uniwersalna jest dluga wiazana. elastyk czy tkana to zalezy co kto lubi. ja sie z elastykiem nie polubilam na przyklad. i w tkanej dluzej ponosisz i na wiecej sposobow.

    wielorazowych pieluch uzywamy od pierwszego dnia mlodziez miala pampka na tylku pare razy tylko. poczytaj tu na forum o roznych rodzajach pieluch, bo to troche jest gaszcz na poczatku. na pieluszkarnia.pl tez jest fajny przewodnik.

    Doula
    Doradczyni po kursie podstawowym Die Trageschule ®

  7. #7
    Chustoguru Awatar paskowka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa-Bielany/Puławy
    Posty
    6,506

    Domyślnie

    Dziewczyny właściwie wszystko ci juz mądrze napisały.
    Ja tylko dodam, że mam wózek i bardzo go sobie chwalę, nie wyobrażam sobie np. zakupów na bazarku bez wózka, wszystko rzucam do koszyka i jest świetnie.

    Jeżeli jesteście z m. podobnych gabarytów starczy wam jedna chusta lub chusta 5-5,2 jeśli m. jest "duży". Ty możesz taka chustą się dodatkowo obwiązać w pasie.

    I życzę miłego chustonoszenia


    www.lydialand.pl - Sklep - chusty Chimparoo, Hoppediz, LennyLamb, Nati, Felizzy, nosidła Bondolino, Tuli, Manduca, Hipseat, pieluszki wielorazowe, Goki, Bajo
    Chimparoo - Wyłączny przedstawiciel chust Chimparoo.

    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci


  8. #8
    Chusteryczka Awatar lemonka
    Dołączył
    Mar 2008
    Posty
    2,182

    Domyślnie

    A ja zupełnie bezwózkowa od 8 miesiaca zycia mojego synka. Woziłam w wózku jak był zupełnie malutki, teraz załuję, że tak balam sie chusty wiazanej ( nosilam wtedy w pouchu w pozycji leżącej ). Nie cierpiałam wózka od sameo początku. Nie zamierzam juz kupować nawet.


    Kto bije, żeby nauczyć, uczy bić.
    flickr-moje zdjęcia

  9. #9
    Chustofanka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    189

    Domyślnie

    Odnośnie pieluszek:
    My dopiero od miesiąca używamy wielorazowych (mała ma 5 miesięcy). Cóż... wcześniej na to po prostu nie wpadłam Początkowo kupiłam tylko tetrę i otulacze, ale okazało się, że to marna opcja na noc, czy na wyjście z domu. Po jednym takim spacerku 'tetrowym' miałam serdecznie dość. Teraz mam jeszcze ikeowe ręczniki i pieluszki-kieszonki. I dajemy radę Choć chwile zwątpienia się zdarzają, kiedy np. o 4 rano okazuje się, że kieszonki przemoczone i trzeba jakoś awaryjnie pupę zapakować :/ Muszę jeszcze wzbogacić swoją pieluszkową kolekcję, ale robię to stopniowo - kasa, kasa, kasa... Przymierzyłyśmy się też do EC, ale jakoś nie najlepiej nam idzie za rzadko chyba małą wysadzam i ona przez to nie łapie, o co chodzi. Zastanawiam się, czy nie odpuścić na jakiś czas

    Wózka natomiast używałam przez jakieś 2 miesiące i to też tylko w weekendy, kiedy mąż go pakował do samochodu.

  10. #10
    Chustoguru Awatar Eyja
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    Miasto Spotkań
    Posty
    6,065

    Domyślnie

    no to Cie odkopałam
    witaj serdecznie i czytaj i czytaj! do urodzenia maleństwa troszke czasu jeszcze masz, mysle że miło spędzisz go na forum
    na Twoje pytania dziewczyny już wyczerpujących odpowiedzi udzieliły

    Wlaszczka została moja idolką a własciwie jej mąż

    Powiedz dlaczego jestes tak daleko i jakie wiatry Cie wywiały? mąż Polak czy Islandczyk?
    Nie tak.
    Nie teraz.
    Nie w ten sposób.
    Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
    To, co nieuchronne
    Jest potwornie przedwczesne.
    Powinno przyjść dopiero później.
    Jutro. Za rok. Za sto lat.

    [Gerhard Zwerenz]


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •