Witam wszystkie chustomamy!
Czekam dopiero na moje maleństwo ,ale od dawna byłam zafascynowana chustowaniem i jestem zdeterminowana żeby wprowadzić je w życie.I oto pojawiają sie pytania.
Czy jeżeli planuję zacząć nosić dziecię w chuście to nie mam kupować wózka?
Czy mogę potomka zamotać zaraz po urodzeniu?Czy nie zrobię mu tym krzywdy?
Czy chustowanie oznacza,że noszę dziecko przy sobie non stop,w domu i poza domem?
Jaką chustę wybrać dla niemowlaka żeby moc nosić na spółkę z mężem?
a z innej beczki.Czy ktoś uzywa pieluch wielorazowych?Jak wam idzie, czy warto spróbowac?Poza tym czy ktos moze mi nieco wiecej opowiedziec o wychowaniu bezpieluchowym?Czuje sie troche zagubiona, lub moze raczej osamotniona bo nikt z moich znajomych tak dzieci nie chowa,jak mówię o pieluchach wielorazowych to wiekszosc wznosi oczy do nieba ale ja naprawde mam ochote sprobowac i potrzebuje Waszej pomocy i wsparcia dziewczęta.Tym samym witam sie z Wami i mam nadzieję dolaczyc do kangurzego grona!



Odpowiedz z cytatem
Poczytaj, poszperaj - jeszcze sporo czasu do narodzin dzidziusia, więc zdążysz "wgryźć" się w temat.

i prasowalnicę. I mój biedny nieborak do meczu i piwa zamiast orzeszków wyciągał prasowalnicę i prasował, prasował. Miałam już kilka "załamań" już prawie przeprosiłam pampki, koleżanka opowiedziała o wielorazówkach. Później zaczęło się szperanie tu na forum. No i niedawno kupiliśmy 2 otulacze i 3 formowanki, teraz czekamy na kolejnych 5 pieluch.



jak bede sie do nastepnego zbierac to chuste wpakuje jako pierwsza rzecz do torby szpitalnej 



Przymierzyłyśmy się też do EC, ale jakoś nie najlepiej nam idzie 

a własciwie jej mąż