Dla maleństwa świetna, chociaż musiałam powalczyc, żeby się nauczyc dziecko układac. Absolutnie główka na poduszce NIE.
Wycięcia na pasy do fotelika są conajmniej bez sensu i zachęcają do niebezpiecznych zachowań. Upchnięcie dziecka z chustą grodzi zbyt luźnym zapięciem. Poza tym pasy są 5-cio punktowe, a wycięcia są dwa. Bez sensu dla mnie.
Pozycja brzuszek do brzuszka-bałam się, ze mi dziecko wypadnie, bo się autentycznie wyślizgiwała. Wysoka jestem, ale rozmiar koszulki moszę S i nie mogłam chusty mocniej ściągnąc (zamknięty ogon).
Noszenie na biodrze jest ok, ale dziecko znowu się wyslizguje (bo jednak się ruszamy i ona i ja), w konsekwencji chusta jąduje w połowie dziecięcego uda lub pod samą pupą co jest conajmniej niewygodne, no i te wielgachne plastikowe kółka wbijaja się gdzie się da.
Brzmi negatywnie, ale bardzo mi się lulu przydała jak Lusia miałą kolki, a wiązanek nie znałam.



Odpowiedz z cytatem