A ja sie wczoraj rozczarowałam - bo mi w graficie ciężko było, fakt, ze troche pochodziłam i zakupy mialam, ale... po poludniu przesiadłam sie na zinka, plecy byly mi wdzięczne
ale ten kolor, miękkość....ach...
Ja nie mialam sie nawet szansy rozczarowacopchnelam go na pokrycie ekhm... szczytengo celu
ok ok zachcianki
![]()
Heh tak to sobie tlumacze w kazdym raziegraficik juz rano mnie opuscil.. teraz mam szarosciowy niedosyt
skonczylam z chustami tylko i wylacznie w odcieniach rozu i czerwieni
![]()
Opuścił Cię? A chciałam się dowiedzieć, jak się aprawuje, bo też sobie ząbki na niego ostrzę... Wolę nawet nie wiedzieć, na jaki zbożny cel poszedł
A zdjęcia przepiękne![]()
Hehe na Kleinsmekkera poszedl![]()
Przepiękna,może kiedyś...........![]()