Wiesz w foteliku wcale nie jest bezpieczniej niż bez chusty bo w pks raczej fotelika nie przypniesz do fotela (chyba że macie jakieś wypasione autobusy). Ja wielokrotnie jeździłam i trzymałam po prostu dziecko na rękach. Na szczęście zazwyczaj od razu zasypiało. Większy problem był ze starszą która wymiotowała. Zdarzyła nam się nawet jechać godzinę w tak zatłoczonym autobusie że siedziałam z dziewczynami (5mies i 3 lata) na jednym miejscu bo ktoś nam łaskawie ustąpił.
Dacie radę




bliskości, nie chcę jechać samochodem, wymysliłam PKS, ale jadę bez wózka...to fotelik mam sobie przynisć w ręku? mała godzine w chuście wytrzyma spokojne, ale w ruchu..chodz po autobusie bym nie chciała, chyba nawet nie wolno...wyciagnąc z chusty - niebezpieczne...wiec...no jakoś myślałam wczoraj do późna, ale mnie nie oswieciło nawet przez sen...ma ktos pomysła?
Odpowiedz z cytatem