Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Wątek: Początkującej pytań kilka...

Mieszany widok

  1. #1
    Wałkoguru
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Reykjavik
    Posty
    5,679

    Domyślnie

    Chusta tkana na początku może najbardziej przerażać ale to tylko takie pierwsze wrażenie. O warsztatach dziewczyny dobrze prawią - może w Twojej miejscowości mieszkają motające mamy?
    Co do długości chusty, to jeszcze jedna rzecz tu dochodzi - grubość tejże chusty. Im chusta grubsza, tym dłuższej potrzebujesz. Podam Ci przykład, jak było u mnie z wiązaniem kieszonki:
    - Leo Storchenwiege 4,60 - końce chusty musiałam dodatkowo owinąć w pasie, żeby ich nie deptać, a i tak jeszcze wisiały spore ogony
    - Babylonia 4,60 (hmmm ale być może to było 4,90) - tak samo jak w Leo
    - Hoppediz Paris 4,60 (trochę grubszy od poprzednich) - po dodatkowym owinięciu ogony były sporo krótsze
    - Nati żakard z wełną 4,60 - krótkie ogonki (też dodatkowe owiniecie)
    - Nati Perła 4,60 - (dodatkowe owinięcie) ogonki tycie, czasem wiążę na samych końcówkach
    - Nati żakard bawełniany 4,60 - po dodatkowym owinięciu w pasie nie miałam z czego zawiązać supła
    Czyli jeżeli zdecydujesz się na chustę tkaną, to jeszcze się najpierw zorientuj, czy ona należy do cieńszych czy grubszych. 30 cm w długości chusty robi OGROMNĄ różnicę.

    Przepraszam, że się rozpisałam, mam nadzieję, że nie namotałam...

  2. #2
    Chusteryczka Awatar kakot
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Kraków/Warszawa
    Posty
    2,019

    Domyślnie

    Jeśli chusta bebelulu zaś, to hamalu - w przeciwieństwie do lulu, to zupełnie dobre kółkowe, zwłaszcza te szyte z materiału skośnokrzyżowego.
    Ale oczywiście wybór kółkowych jest przeogromny
    Kółkowa + noworodek niektórym sprawia problemy, rzeczywiście z początku na wyczucie się tego malucha układa i nie zawsze się od pierwszego wrzucenia udaje, a drugiej próby rzeczony maluch potrafi odmówić i trzeba czekać do następnej fali dobrego humoru.
    Ja problemów nie miałam, obie z córą nasze hamalu uwielbiałyśmy.

  3. #3
    Chustofanka Awatar Kaliope
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    273

    Domyślnie

    Dzięki wielkie, trochę mi jaśniej. Reasumując, powinnam „polować” na tkaną maksymalnie długą (zwracać uwagę na grubość materiału). Maleństwo urodzi się w kwietniu, więc może elastyczna jest średnim pomysłem jak tak bardzo grzeje, więc elastyk pozostaje jako opcja. Dodatkowo może być kółkowa (też pewnie najdłuższa?). O LULU zapominam, jakoś się nauczymy motać . Spróbujemy się załapać na jakieś warsztaty w Krakowie, z tego co widzę to jest silna grupa zamotanych mam, będziemy ćwiczyć na miśkach i kotach Dzięki serdeczne, spróbuję się przegryźć przez rodzaje, materiały, struktury itd. Pozdrawiam ciepło.

  4. #4
    Chustomanka Awatar madziuchna23
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Gliwice
    Posty
    542

    Domyślnie

    kółkowe są przeważnie tej samej długości, ja mam kółkową też z babylonii i ogon całkiem przyzwoity, przy kółkowej bardziej na Twoim miejscy zwracałabym uwagę na ramię, bo BB ma takie zakładki i mi osobiście nie za bardzo odpowiada bo szeroka w ramionach jestem i mi się ślizga, ale jak Myrra uszyła mi płaskie w selendangu to było idealnie
    najlepiej pomierzyć kilka
    Małgosia 23.07.2004
    Piotruś 22.01.2009
    Michasia 26.10.2010
    Matylda 27.03.2012

  5. #5
    Chustomanka
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Poznań/Wronki
    Posty
    793

    Domyślnie

    W kółkowej trzeba zwrócić uwagę na sposób zszycia ramienia i wielkość kółek. Jest kilka sposobów i różne wielkości, nie wszystkim wygodnie we wszystkim. Jest też różnica w dociąganiu i noszeniu pomiędzy kółkową szytą z materiału a tkaną splotem skośnokrzyżowym. Najlepiej przymierzyć.
    Zamiast kółkowej może być pouch, ale ta chusta jest na konkretny wymiar, w związku z czym każde z Was pewno potrzebowałoby własnej. Za to jest szybki i łatwy w obsłudze.
    Lulu nie polecam, bo miałam. Do dziś nie umiem go obsłużyć. Najbardziej denerwowały mnie te dodatkowe troczki ściągające. Uważajcie, bo kółkowa bebelulu (czyli hamalu) też ma dodatkowe troczki ściągające. Dosyć trudno je obsłużyć. A, i ma ramię na mocną zakładkę, w związku z czym ciężko je rozłożyć i zjeżdża z ramienia.
    Weronika (2008) Wojciech (2010) Witold (2013)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •