to ja sobie pozwolę przekleić to, co napisałam w starym wątku "wspólnym":
"Jade - moja własna Deli LE
jest boska. jak dla mnie ta szmatka ma niesamowitą klasę. świetnie nosi i raz dociągnięta trzyma jak żelazo. ma niespotykaną, wypukłą fakturę, co nieco utrudnia dociąganie, ale sprawia, że chusta się świetnie trzyma. jest lekko ażurowa i nieźle sprawdza się w upały. jak dla mnie solidne 5."
zdania nie zmieniam. do tego jeszcze obowiązkowo trzeba wspomnieć o bajecznie długich skosach (a kiedyś zwisy mnie drażniły). no i absolutnie genialne jest to, że brzegi nie są wywinięte, nic się nie wżyna.
z ellevilla zdecydowanie wolę jadeale caelum też jestem bardzo ciekawa.



Odpowiedz z cytatem