Moje dziecko uwielbia spać na mnie po karmieniu (normalne, wiem). Czy da się takiego śpiącego zawiązać w coś bez obudzenia? Bo ja owszem lubię tak sobie siedzieć i forum czytać przez pół dnia, ale pozostają kwestie robót domowych, tudzież (co istotniejsze) odebranie Starszaka z przedszkola. Dziś zawiązałam jakiegoś pseudo-kangurka, ale oczywiście jest za luźno i do siedzenia z wolnymi rękami się nadaje, wyjść 100 m do przedszkola da radę trzymając główkę, ale to nie całkiem o to chodzi...



, ale pozostają kwestie robót domowych, tudzież (co istotniejsze) odebranie Starszaka z przedszkola. Dziś zawiązałam jakiegoś pseudo-kangurka, ale oczywiście jest za luźno i do siedzenia z wolnymi rękami się nadaje, wyjść 100 m do przedszkola da radę trzymając główkę, ale to nie całkiem o to chodzi...
Odpowiedz z cytatem










FRANCISZEK (2005),
CENTER]
ale pewnie to sprawdzona metoda, i chyba jedyna mozliwa... poczekamy, zobaczymy... eh, nie lubie zimy
DZIEKI!
