-
Chusteryczka
słuchaj, ja ci w kwestii treningu nocnikowego raczej nie pomogę. mogę ci tylko powiedzieć o moich przypuszczeniach.
prawdopodobnie po prostu dla małego na trening nocnikowy jest za wcześnie i tyle. nie dziw się, że dziecko 11 miesięczne nie widzi związku między nocnikiem a siusianiem, czy kupką.
wydaje mi się, ale mogę się mylić, że łączysz trzy sprawy: wychowanie bezpieluchowe, trening nocnikowy i pieluszki wielorazowe. wychowanie bezpieluchowe nie jest żadną formą treningu nocnikowego i celem tej "metody" nie jest osiągnięcie przez dziecko czystości w jak najwcześniejszym wieku. jeśli czytasz tutaj o dziewczynach, które wysadzają swoje kilkumiesięczne dzieci to musisz sobie uświadomić, że nie robią one tego po to, aby ich dzieci w wieku kilkunastu miesięcy były zupełnie czyste. jest to oczywiście bardzo miły "efekt uboczny", ale nie cel
pieluszki wielorazowe bardzo pomagają w klasycznym treningu nocnikowym, bo dziecko uczy się przyczyny i skutku. jeśli jednak pozwolisz dziecku biegać w mokrej pieluszce bawełnianej przez dłuży czas to się do tego przyzwyczai i tyle. to że wcześniej dzieci wychowywane na tetrówkach w wieku kilkunastu miesięcy wyrastały z pieluch nie jest zasługa tychże pieluch, ale raczej mam, które miały dośś ich prania i gotowania. przecież nasze mamy i babcie nie miały pralek automatycznych...
wracając do twojego problemu: nie bierz tego ambicjonalnie, kieruj się swoją intuicją. wysadzaj małego tak jak do tej pory i obserwuj. być może mały ma teraz ważniejsze sprawy na głowie, niż nauka nocnikowania.
traktowanie nocnika jak zabawy też nie zawsze przynosi efekty, bo dziecko zaczyna go traktować na równi z misiem, a to przecież nie jest nasz cel. postaw nocnik w łazience i sadzaj małego podzczas gdy ty korzystasz z toalety. po jakimś czasie zacznie kojarzyć fakty. zbyt długie posiedzenia też zniechęcają dzieci. 5-10 minut to absolutne maksimum.najważniejsze, żebys nie była sfrustrowana, bo to szybko przenosi się na dziecko. jesli chcesz kontynuować to musisz miec wiele cierpliwości, samozaparcia i dobrego humoru. no bo co to dla ciebie za różnica wyprać spodnie, czy pieluszkę? gwarantuję ci, że za swoją cierpliwość i miłość dostaniesz wkrótce wspaniałą nagrodę. nie zniechęcaj się
pomyśl sobie tak: przez 11 miesięcy twój synek uczył się, że ma się załatwiać w pieluszkę, jeśli w ciągu następnych 11 nauczy się to robić do nocniczka to będziesz mogła mówić o sukcesie, prawda?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum