Mam od niedawna Santa Fe i jestem zachwycona od momentu rozpakowania przesylki-nawet bez prania ta chusta byla od razu mieciutka i gotowa do noszenia, a przeciez kupiona jako nowa. Potrzeba łamania w przypadkiu tej chusty okazala sie calkowicie abstrakcyjna, Santa Fe jest w zdumiewajacy sposob bardziej miekka i "posluszna" od niejednej z chust, ktore uzytkuje od 14 miesiecy!
Pomijam piekne kolory i niesamowity ich uklad wzgledem siebie, bo to oczywista oczywistosc
Ode mnie 5.


Odpowiedz z cytatem






