Do mnie dojechał wczoraj mój pierwszy Girasol Zachód Słońca (z drugiej ręki, ale nieużywany)- kolor jest zachwycający! ale twarda jak brezent, jest przepaść do tych, które macałam do tej pory ;( pierwsze pranie i prasowanie niewiele jej pomogło, oj długa droga do miękkości przed nami.
O nośności ciężko mi po jednym razie mówić, ale po 2h nic się nie wpijało w 2X, trochę szkodnik opadł (dziecię ponad 7kg).