Od 3 dni próbujemy EC (moja Beata ma 4,5 miesiąca). Kupki udaje nam się wyłapywac do nocnika, ale siusiu niestety nie. Jest baaaardzo zdziwiona, kiedy ją wysadzam, ma z tego mnóstwo radochy, ale siusiu robi dopiero po założeniu pieluszkiI co ja mam z tym fantem zrobić? Nie chcę jej za długo przetrzymywać nad nocniczkiem, bo zaczyna się niecierpliwić. Jak często ją wysadzać? Jest może jakiś sposób, żeby nam ta nauka szła sprawniej? Ile czasu możemy potrzebować, żeby jako tako opanować tę trudną sztukę?
A może napiszecie, jak u Was wyglądały pierwsze dni EC?





Odpowiedz z cytatem