Ja mam Nati (błękit z turkusem - teraz chyba laguna ) zdaje się ze to nowy kolor więc i chusta jest z tych nowych, niby miększych. Nie miałam starej ale ta obecna jest idealna. Węzeł trzyma się jak zaczarowany, w ogóle się nie wyciąga, nie osiada, jest dość szorstka i może byc trudność w rozłożeniu fałd ale jak się już wszystko ułozy to można nosić godzinę i się nie zmieni.
A kolory bardzo ładne, nie farbuje.