Nati przyszla wczoraj, jestem nią zachwycona...bałam się że będzie sztywna czy nieprzyjemna, ale jest miękka i kolorki ma fantastyczne Teraz uczę się wiązać i przyznam się, że wcale nie jest tak latwo na poczatku...może dlatego że muszę to robiś sama, bo w moim mieście zero szans na jakieś spotkanie instruktażowe