Zobacz wyniki ankiety: Jaki stopien dajesz tej chuscie?

Głosujących
161. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • 1

    2 1.24%
  • 2

    2 1.24%
  • 3

    12 7.45%
  • 4

    31 19.25%
  • 5

    114 70.81%
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 186

Wątek: Nati

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar Marti
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Sokołów Podlaski
    Posty
    539

    Domyślnie

    Kilka dni temu zamówiłam moją pierwszą chustę - właśnie Nati. Mam nadzieję, że nauczę się wiązać

  2. #2
    Chustofanka Awatar Nastka55
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Suwałki
    Posty
    449

    Domyślnie

    ja mialam swoje dwie pierwsze chusty-tez natki. bawelniana grecja i bambus diament. na nich nauczylam sie motac i bylam z nich bardzo zadowolona
    Natalia mama Mikołaja (09.07.2010)

  3. #3
    Chustopróchno Awatar Karusek
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    12,472

    Domyślnie

    z tych, które miałam:

    perła style z bambusem - piękna, z połyskiem, urzeczona nią byłam. Gruba jak na mój gust, ale faktycznie chłodziła latem. Bardzo miękka, aż za bardzo jak dla mnie. Nie wrócę już do niej, ale na początek motania była w sam raz

    pasiak bawełniany (sunset i colorado) - śliczne kolory, bardzo energetyczne. Mięciuteńkie, łatwo się dociągają i leżą, mały węzeł (w przeciwieństwie do perły), wydają mi się przewiewne, dość luźno tkane. Bardzo mi się podobają i zdecydowanie na początek motania mogą być

    sweet place z kaszmirem - cudo!!!! Dość ściśle tkane, ciepluteńkie, ładnie się wiązało i trzymało! Gdyby nie to, że brązowy kolor nie jest moim ulubionym, ta chusta na pewno by została do końca noszenia! a tak ustąpiła miejsca

    czerwonej wełnianej grecji -
    i tutaj bajka! Miękka, ciepła, żywy, aż rażący kolor (w pierwszej chwili chciałam ją odesłać, aż po oczach dawało, ale przyzwyczaiłam się szybko, a po zamotaniu przepadłam Ta chusta na pewno zostaje do końca przygody chustowej

    fioletowa grecja wełniana - no, dla mnie rozczarowanie Ale pewnie dlatego że mam też czerwoną, i niestety jest różnica. Kolor za to piękny, ale poza tym...

    morze - śliczne, bardzo ładny wzór, trzyma nieźle

    To tyle. Ogólnie zdecydowanie lubię ich chusty I polecam z czystym sercem
    2 + 7 (2005-2018)

  4. #4
    Chustomanka Awatar vin-dit
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Mierzyn/Szczecin
    Posty
    1,122

    Domyślnie

    ja mam japan z merynosem - rewelacja, mięsista, gruba, grzejaca pięknie. wspaniale niesie 10 kg - jak dla nas - o niebo lepsza od nosidła - ciężarku nie czuć
    Franek 02.2010, Marysia 10.2012, Michasia 07.2015



  5. #5
    Chustofanka Awatar myszka
    Dołączył
    Jul 2009
    Posty
    470

    Domyślnie

    ja mam nati sanset i jestem bardzo zadowolona. chusta rewelacyjnie sie dociaga, nic sie nie luzuje - ideal. jedyne zastrzezenie, to wielkosc - uwazam ze moglaby (przyjamniej jak dla mnie) byc sporo krotsza. taka wielka bardzo duzo miejsca zajmuje i trudno ja nosic w torebce. no ale cos za cos. elastyka mozna wszedzie upchnac, a przy nati sie chowa. moim skromnym zdaniem

  6. #6
    Chustomanka Awatar scarlet
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,088

    Domyślnie

    U mnie pierwsza i na razie jedyna z tkanych noszona cały czas od 4 miesiąca życia synka. Sprawdziła się w każdych warunkach. Mąż ją też uwielbia. Potrafił syna po górach 3-4 godziny nosić i nie było alni ciężko ani nic się nie odciskało. Nie mamy zastrzeżeń. Choć teraz przy drugim dzidzi (jeszcze w brzuszku) chcę spróbować czegoś nowego.
    Marcinek luty 2009, Emi luty 2011, Bartuś marzec 2013
    Doradca Noszenia ClauWi® www.chusty.opole.pl // Sklep: www.graszki.pl
    "Kiedy dołączamy do dzieci w świecie zabawy, otwieramy drzwi do ich życia wewnętrznego i spotykamy się z nimi serce w serce." (L.J.Cohen)

  7. #7
    Chusteryczka Awatar Vernea
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Ursynów
    Posty
    2,432

    Domyślnie

    Ja po dłuższej przerwie odkryłam nati na nowo. Moją pierwszą wiązanką była właśnie nati. Fajna, nieźle się ja motało, ale jednak szukałam innych. I teraz nabyłam nati pasiaka w różach (oj biedny synek będzie mi wypominał, że go w fioletoróżach nosiłam ) i baaardzo się z tą chustą polubiliśmy. Świetnie się mota, dociąga, mały węzełek. I nosi też całkiem przyzwoicie. A mam co nosić bo ok.11 kg.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •