Ale fajnie )

no i jak Ci się nosi w Katji? Czekam na nią z utęsknieniem i zobaczymy jak to będzie z tym wiązaniem....., ale mój maluch to straszny mamusiniak więc jak tylko do mnie przylgnie to będzie w siódmym niebie
Jest taka szkoła rodzenia w Żorach w "Kinezis" zaraz na początku Osin i własnie tam praktycznie spotkałam się z tematem chustowania. Nawet sprzedają tam chusty, ale tylko firmy Bebelulu.

Chodzimy teraz z Leosiem na zajęcia dla maluszków, gdzie masujemy nasze skarbeczki, a same ćwiczymy. Bardzo fajna sprawa. I wiem, że dziewczyny przymierzają się tam do zakupu chust wiązanych, więc może będzie nas więcej w Żorach na ulicach wiosną


Pewnie , że się możemy spotkać. Jak tylko popróbuje motanie, żeby mieć jakieś doświadczenie - chociaż malutkie