Tyle się pisze o tym, jakie zdrowe są pieluszki tetrowe, a ja mam inne doświadczeniaPod wpływem pozytywnych opinii, kiedy u Basi, która nosiła Pampersy, pojawił się problem z pupą, zaczęłam ich używać i niestety efekt był odwrotny od oczekiwanego. Mimo iż przewijałam ją natychmiast po wysikaniu, pupa robiła się jej jeszcze bardziej czerwona
W końcu zaczęłam używać pieluch jednorazowych innej firmy i przeszło, jak ręką odjął. Córka koleżanki podobnie reagowała na tetrę.
W sumie nie dość, że co chwilę musiałam zmieniać pieluchy, to nie wychodziło to dzieciowi na dobre.
Sama używałam tetrę w ostatnim okresie pieluchowania starszaka, żeby mu obrzydzić załatwianie się do pieluchy. Wtedy nic się nie działo, ale on już duży był. Nie miałam otulaczy (pewnie ich wtedy jeszcze nawet na polskim rynku nie było), więc musiałam prać pieluchy, majtki i spodnie.
Takie są moje doświadczenia, wierzę, że u innych się sprawdzają, ale na pewno nie jest to ideał.
Mam nadzieję, że Wam za bardzo nie podpadłam![]()
Zastanawiam się jeszcze, na czym polega wyższość "nowoczesnych" pieluch wielorazowych nad tetrą. Może moje pytanie wyda się Wam głupie, ale nigdy w życiu takich nie widziałam, a z opisów w necie niewiele dla mnie wynika.



Odpowiedz z cytatem

Teraz już nam się coś takiego nie zdaża, a Luśka jakimś cudem czasem wytrzymuje te 12 h bez sikania. Nie wiem jak, ja tyle nie wytrzymuje, a ona jeszcze w nocy całkiem sporo pije!
To już przesada. Przecież nawet pampersowe dzieci rezygnują z pieluszek jak mają około dwóch lat. Starszakowi zajęło to trochę dłużej, ale on miał głowę zaprzątniętą agamami brodatymi itp. i nie chciało mu się tracić czasu na tak przyziemne sprawy jak sikanie do nocnika 






