Jestem posiadaczką Leosia turkusowego. Zalet nośności tej chusty wymieniać nie muszę, bo dużo już w tym wątku zostało na ten temat napisane. Fakt! Chusta nosi bardzo dobrze (testowana na moich 13kg szczęścia).
Chciałabym napisać przede wszystkim o kolorze. Jestem nim zauroczona. Leo nie ma jednego koloru. Ta chusta to kameleon. W zależności od oświetlenia zmienia kolory: raz jest błękitna, raz szmaragdowa, innym razem zielona, turkusowa i bura. Jest niesamowita. Dziś pokazywałam w świetle słonecznym kolor mojemu mężowi. W jednym miejscu chusta patrzyła na niebiesko w innym w zależności od ułożenia materiału na turkusowo i zielono.
Pięknie podkreśla naturalny kolor oczu mój i Lileńki. Jestem bardzo z niej zadowolona.
P.S. Nawet kolczyki sobie do niej już jedne zrobiłam![]()



. Jestem bardzo z niej zadowolona. 
Odpowiedz z cytatem