Od miesiąca mam Leosia Natur, więc czas, żeby coś napisać.
Pewnie będę powtarzać, co dziewczyny już napisały
Dla mnie na plus:
- chusta miękka niesłychanie od samego początku (miałam nówkę)

- łatwo się wiąże, bo przez miękkość otula dziecko i jakby przykleja się do niego, nie ześlizguje się z człowieka, jak niektóre cieńsze chusty

- ma ciekawy splot, nie za gruby, ale też nie prześwitujący i piękny kawowy kolor ( dla mnie to ta chusta powinna się nazywać INKA - przecież to kawa z mlekiem jest ), pasuje i kobietkom i panom

- na lato dobra - przy upałach nie grzała

- krawędzie zaznaczone, środek też , przy nauce wiązania idealna

- krawędzie przy noszeniu pracują wraz z resztą materiału, więc sie nie wrzynają w ciało

na minus:
- przy dłuższym noszeniu jednak podciągałam chustę (do tej pory jedynie Lana to typ "pancerny", którego nie trzeba poprawiać)

- i co się z tym wiąże według mnie dość elastyczna, a ja jednak wolę motać w sztywne koce

Sumując : bdb z malutkim minusem
BTW. jakbym miała mieć tylko jedną chustę, to na bank byłby to leoś natur, bo do wszystkiego pasuje i na każdą porę roku się nada