Mam wreszcie nadeszła ta piękna chwila gdy zamotałam moją Gwiazdę w Inkę! Nie bez znaczenia jest fakt, ze Inkę kupiłam już złamaną(dzięki Skoki ), ale pierwsze motanko rewelacja, szybko, bez zbędnych ceregieli Maniusia zamotana przyglądała sie paskom Łatwo mi sie dociągało no a chusta jest tak cudowna, że oczu od niej oderwać nie mogę