I ja w końcu stałam się jakże szczęśliwą posiadaczką Leo natur - zakochałam się Mam porównanie z Nati, którą do tej pory bardzo lubiłam, i z cienkim Hoppem. Leo jest bezkonkurencyjny, dawno nie byłam tak zadowolona z decyzji, jaką przyszło mi podjąć, a było cięzkoLeoś jest mięciutki, świetnie trzyma dzidzia, rewelacujnie się dociąga, jest boski
Teraz będę polować na złamaną Inke
Pozdrawiam serdecznie.