Do nas dotarła dziś kółkowa Leo Natur
Zachwyciła od pierwszego spojrzenia, pierwszego pomacania i pierwszych prób motania
Uczymy się siebie nawzajem ale ja już ją uwielbiam![]()
Do nas dotarła dziś kółkowa Leo Natur
Zachwyciła od pierwszego spojrzenia, pierwszego pomacania i pierwszych prób motania
Uczymy się siebie nawzajem ale ja już ją uwielbiam![]()
Adam 2009
Alicja 2011
widzę że dużo tu posiadaczek inekja też dołączam, to moja pierwsza chusta, kupiłam nową i użytkuję już jakieś 1,5 mca i jestem zadowolona, kolorystycznie pasuje chyba do wszystkiego
aha, jedno pytanie
po jakim czasie nowa chusta mi się "złamie"? użytkuję ją co prawda ostatnio rzadziej przez te upały, ale prałam ją nie więcej jak 10 razy i chciałabym wiedzieć, kiedy zmięknie, bo nadal jest jeszcze dosyć twarda
przepraszam za OT, ale: no pięknie wam w ince, no!
A żeby nie było całkiem OT, to muszę przyznać, że moja Inka, choć używana, to chyba nie była prana aż tak wiele razy. Ja prałam ją raz i nie prasowałam, bo nie mogłam się doczekać noszenia. Poprzednia właścicielka pisała, że chusta już złamana, ale dla mnie wciąż sztywna w porównaniu do Natkowej perły. Ale nosi się bardzo dobrze i wygodnie. Lubię czasem tą specyficzną "twardość" w dociąganiu![]()
Ostatnio edytowane przez i_n_a ; 18-08-2009 o 13:58
Karolina: (*), Milena - 8 września 2008, Ania - 17 czerwca 2011, mąż i 2 koty
Doradca Noszenia ClauWi® - www.matami.pl
http://kulinarneperwersje.blogspot.com
W Poznaniu też nosimy
Zmięknie, zmięknieMoja jest jak flanelka, ale jest już długo, wiernie używana
I jeżeli mogę doradzić, to nie pierz jej zbyt często, jeżeli oczywiście nie ma jakiegoś bardzo brudnego "wypadku"
Bawełna po praniu robi się sztywna. Dużo się noście i będzie cudowna
Te chusty naprawdę pięknie się odwdzięczają za intensywne noszenie
![]()
Lidka mama Kuby (02.08.2000) i Bartka (28.11.2006).
Sklep z chustami Storchenwiege
http://www.koala.info.pl
Doradca Akademii Noszenia
ja mam 2 storcze, inke i ulli. obie piekne, nosza sie fantastycznie. uwielbiam na rowni z indio z lnem. rzeczywiscie troche to trwa zanim zmiekna ale w niczym to nie przeszkadza.
Właśnie gdzieś w metodach łamania chust jest polecane pranie chusty. Pranie jednak nie sprawdza się przy storchykach.
Tak jak napisała Lidka, Storchyki pierzcie jak najrzadziej. Do łamania polecam raczej zaplatanie w warkocz. Moje dziewczyny uwielbiają hamak, a po nim chusta jest niesamowicie miękka.
Tak poza tym to chusty z duszą. Im więcej je nosisz, im częściej są używane tym są przyjemniejsze. Tak jak już gdzieś pisałam, nie lubią sie dzielić właścicielem z innymi chustami. Nie lubią być tylko eksponatem w stosiku, bo wtedy leżą sztywnoi tylko ładnie (ale nadal ładnie) się prezentują. Lubią być noszone, ugniatane, składane, tłamszone, hamakowane... no po prostu użytkowane. Wtedy stają się miękkie, wręcz lejące.