Dla mnie bomba

Można nosić kilka godzin, nie odczuwając żadnego dyskomfortu, nic się nie naciąga, nie przesuwa, nie trzeba poprawiać... Kolory boskie, choć jest ich mało, ale te które są - są przepiękne. (Ulli, Anna, Inka...)

To najlepsza chusta w jakiej nosiłam. Tych się nie pozbędę, nawet jak dzieć już nie da się nosić - powieszę sobie na ścianie jako makatki, a potem poczekam na wnuczęta

No i dłuogść jest mierzona inaczej niż w innych - tak, że długość 4,6m jest dłuższa niż 4,6m hoppa - co daje super ogony