Cytat Zamieszczone przez Adso Zobacz posta
Mam Leo Rouge... prześliczną... Widziałam wcześniej tylko na ekranie i się zakochałam,ale na żywo jest jeszcze cudniejsza Nosiłam dotychczas na biodrze- świetnie się wiązało i dociągało, teraz ćwiczę plecaczki. Chusta jest dość gruba,ale zarazem miękka i miła w dotyku. No i bardzo elegancka
Podpisuję się obiema rękami! Tez mam Leo Rouge i zakochałam się w tej chuście (chociaż nie od pierwszego wejrzenia - wcześniej używałam chusty elastycznej Moby Wrap i z nowiutkim storczykiem na początku nie mogłam sobie poradzić ale wystarczyło jedno pranie i elastyczna poszła w kąt).
Piękna...elegancka...przewiewna...wspaniale okleja ciałko mojej Kruszynki, która jak widzi, że zaczynam się motać, aż piszczy z radości!
Może ten kolor ją tak pobudza A i kręgosłup obciążony bardzo równomiernie - nawet dwugodzinny spacer nie daje efektów ubocznych w postaci bólu... Cudo..po prostu cudo