Dzięki za ten wątek!
My jesteśmy dopiero na początku naszej przygody z chustowaniem. Stasia noszę od 4 tyg. życia – początkowo w kołysce, teraz jednak częściej w kieszonce – jest mi wygodniej.
Samodzielnie umiem go włożyć tylko do najprostszej kieszonki na jedno ramię – a to jest dla mnie niewygodne. Kieszonkę uwielbiam!
Moje dziecko też – tylko nie daje się odłożyć kiedy zaśnie.
Śpi może 5 min. I znów chce się przytulić.
Teraz ma niecałe 2 miesiące.
Dzięki Waszym uwagom, obserwacjom i radom mam nadzieję coraz mądrzej korzystać z chusty![]()





Odpowiedz z cytatem