Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: 7panel - mam problem

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie 7panel - mam problem

    Właśnie dotarł do mnie MT od Naty76, kiedyś wcześniej nabyłam ergonomiczne 7panel i problem się powtarza. Zosię noszę tylko na plecach, więc panel naciągam gdy leży mi na plecach, a potem "wrzucam" ją głębiej podskakując. Tak robię we wszystkich MT i nosidłach, a tylko w tych zwija mi sie materiał pod Zosiową pupą (powyżej pasa biodrowego, miedzy pupką a moimi plecami). Tam zostaje go za dużo, a mnie się za bardzo panel skraca.
    Na czym polega problem? Inne uzytkowniczki 7Panel - też tak macie?
    Julka 2001, Zosia 2007

  2. #2
    Chusteryczka Awatar rosass
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Góry izerskie
    Posty
    1,687

    Domyślnie

    zdarza się że zwija mi się materiał( mam ergonomiczne). ale najczęściej nie i nie mam krzywo panela, ja zakładam trzymając Gajkę za pupę i naciągam panel,łapię go za środek a potem za pasy, robię to zazwyczaj na siedząco , nachylona do przodu , wtedy mi się układa.
    GAJENKA-23.12.08
    Certyfikowany Doradca noszenia ClauWi®

  3. #3
    Chustomanka Awatar Ola
    Dołączył
    Jul 2007
    Miejscowość
    Gdańsk Oliwa
    Posty
    1,026

    Domyślnie

    Aniu, polecam wiązanie na plecach metodą "od góry" bym tak to ujęła
    w instrukcji zapożyczonej od joeyslings ładnie pokazują krok po kroku
    http://www.joeyslings.co.uk/index.ph...d=24&Itemid=51
    w tej metodzie panelem od góry opatula się pupę i cały łuczek, który stanowi miejsce do zapadnięcia się pupki zostaje wypełniony
    w "tradycyjnej" u nas metodzie "od dołu" pokazanej również u joeyslings
    http://www.joeyslings.co.uk/index.ph...d=29&Itemid=54
    pasem biodrowym "zamykamy" te siedzonko, skracając panel i nie dając szans pupie na wpadnięcie
    jeśli preferujemy metodę "od dołu, czyli rozpoczynając od zapięcia pasa biodrowego i opatulając następnie od dołu panelem do góry warto pas biodrowy pozostawić nie do końca, na maxa zawiązany, tylko troszkę luźniej , żeby panel miał szansę "wpuścić" w łuczek pupę
    jak już opatulimy panelem to bardzo pomocne jest podniesienie pasów naramiennych do góry, cały czas kontrolując podtrzymanie panelem dziecka i lekkie potrząśnięcie nimi, podrzucenie malucha na plecach, balansując biodrami
    w nosidle ergonomicznym pomagają na tym etapie długie taśmy, jakimi pasy naramienne są wykończone, można za nie chwycić wysoko i potrząsnąć
    po zakończeniu wiązania pasów naramiennych wracamy do pasa biodrowego, który trzeba teraz dopasować, dowiązać, bądź w nosidle ergonomicznym dociągnąć taśmy na klamrze

    pracuję w tej chwili nad dokładną instrukcją, która ma ułatwić umieszczanie dziecka w nosidle 7panel, bo ze względu na specyficzny kształt panela różni się ta metoda od tradycyjnej (w naszym kręgu)

    Aniu, pisz jak mój wywód jest niezrozumiały, postaram się pomóc jak umiem najlepiej, zależy mi , abyś mogła się cieszyć ze swojego nowego nabytku

    dodam tylko na koniec, że jeśli okazuje się, że nosidło jest za duże, za wysokie, za szerokie to wystarczy postępowac właśnie niezgodnie z przytoczoną instrukcją, tylko całkiem tradycyjnie i wówczas panel okazuje się dopasowany, ponieważ skrócenie o ten dolny fragment łuczku sprawia, że osiągamy drugi - mniejszy rozmiar
    panel jest więc dwurozmiarowy w każdym przypadku, bez konieczności owijania pasem biodrowym, jak to się osiąga w wypadku panela o prostym wszyciu w pas biodrowy
    Ola mama Nawojki'06 Mieszka'00 Matiego'97 Jaśminy'93 Emanuela'91
    "Małe kocha bo potrzebuje Duże potrzebuje bo kocha"
    Doradca - Partner Akademii Noszenia Dzieci
    Reprezentant firmy Girasol® w Polsce
    Exclusive Girasol chusty
    handmade by Ola torby etc.
    ED

  4. #4
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie

    Olu, dzieki. No, coś czułam, że tu musi być jakiś myk. Będę próbować, a jakby co napiszę jeszcze.
    Bardzo bym chciała w nich nosić, bo są większodzieciowe i bardzo fajnie Zosi podtrzymują uda. Tylko ten fałd pod pupą skraca mi panel i boję się , że ma za nisko - ergo wyskoczy mi dziecko, no i nie mogę jej zainstalować kapturka. A mamy żłobek usytuowany w takiej okolicy, że codziennie musimy () się nosić.

    A tak na marginesie - do czego to matka nosząca jest w stanie się posunąć, by nawet dwulatkę sobie nosić - żłobek na terenach spacerowych i na sporej górze dziecku wybrała!
    Julka 2001, Zosia 2007

  5. #5
    Chustonoszka
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Gdańsk
    Posty
    54

    Domyślnie

    Ola a czy mogłabyś opisać jak postępować przy noszeniu z przodu? Byłabym bardzo wdzięczna.


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •