Od jakiegoś czasu mam możliwośc potestowania hoppa, wymiana z koleżanką. Hoppek jest mięciutki, bo przez 8 miesięcy był bardzo intensywnie używany. Na początku zrobił na mnie super wrażenie: miękki jak flanelka, krawędzie też ok, piękne soczyste kolory. Niestety po dłuższym noszeniu, jestem koszmarnie zawiedziona. Moja Hania waży ok. 8 kg, więc klocem nie jest. Chustę muszę poprawiac wielokrotnie. Mimo miękkości jest strasznie toporna w wiązaniu. Do tej pory nosiłam w storczu Inka i Indio rubinrot i te chusty są o niebo lepsze. Tu naprawdę trzeba się postarac w motaniu, węzeł jakiś dziwny. Nie wiem czy to jakośc materiału jest powodem? Bo krawędzie są niby miękkie, a przeszkadzają w noszeniu i materiał jakby źle trzymał, trzeba poprawiac. Koleżanka która testowała w zamian moją chustę jest zachwycona i mówi, że dopiero teraz wie co to jest komfort noszenia. A żałuję bardzo, bo kolory ma hopp przecudne. I tylko za te kolory daję punkty