No to ja mocno skrytykuje:

na początku mi pasował bo nie znałam niczego innego. odpadł z przedbiegach jak doszła Katja.
Moim zdaniem: kolory średnie, w przeciwieństwie do innych znanych mi chust lepiej wyglądają na stronie niż na żywo,
źle się układa a dla początkującego to już istna tragedia i jeśli do tego jest to osoba drobna z dużym dzieckiem to już na prawdę nieciekawie się robi.
mało wyboru długości (ja nie potrzebuje chusty na 5 metrów bo jestem szczupła i mała i te wiszące do pięt ogony przyprawiały mnie o dreszcze)

ciężkie dziecko bardzo się wrzyna i obniża w tej chuście czego nie mam ani przy Didku ani przy Lilku i nawet w samoróbce lepiej się nosiło niż w Hoppie.
W zasadzie non stop trzeba było Frania poprawiać i coś dociągać. Gdy zawiązałam się Katją problem sam zniknął a wiązałam tak samo i było trudniej bo nie ma oznaczonych ani krańców ani środka.

ja byłam niezadowolona z tej chusty, ale wiem że niektórzy innych nie używają