My mamy Osakę. Jeszcze w pudełku była bardzo miękka, co mnie zdziwiło, bo nastawiałam sie na sztywny kawał materiału. Kolor jest stonowany i dopasowuje sie do roznych ciuchów. Motamy się na razie w koalę i kieszonkę i wychodzi nam to całkiem ok. Chociaż przy dłuższym chodzeniu Ania mi opada, ale może to efekt braku wprawy.