To super wiadomosc. Gdyby sie okazalo, ze z jakiegos powodu nie moge nosic w chuscie, chyba bym sie sucha bula pochlastala.
Ja wprawdzie nie mam problemow z kregoslupem, ale niedawno jakos sie zle w snie ulozylam i rano strasznie mnie plecy naparzaly. A musialam Macka wziac na plecy, zeby obiad mezowi zrobic. Skrzywilam sie na sama mysl, no ale mus to mus. I wyobrazcie sobie, ze jak go zamotalam na plecach to taka wspaniala ulge poczulam. Nie moglam uwierzyc, ale bol przeszedl od razu.



Odpowiedz z cytatem