Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12

Wątek: Posikiwanie w majteczki.

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Kraśnik/Lublin
    Posty
    178

    Domyślnie Posikiwanie w majteczki.

    Dziewczyny, błagam o pomoc, bo już nie wiem co robić.
    Zrzuciliśmy pieluchę jakieś 3 miesiące temu. Teraz Tymek ma 26 miesięcy. Syn najpierw biegał z gołą pupą i od razu ładnie wołał na nocnik, ale...
    ... ale zawsze zanim zawołał że mu się chce to uleciało kilka kropel.
    No i tak pozostało.
    Niestety, w międzyczasie zaliczyliśmy ponowny powrót do pieluch na 2 tygodnie, spowodowany wyjazdem. Syn wtedy kompletnie nie sygnalizował potrzeby siku, wszystko zalewał, więc nie było wyjścia. Teraz wiem że to był błąd z tym pampkiem, no ale czasu nie cofnę.
    Po powrocie z wakacji zaczęliśmy trening od nowa. Pierwsze dni były ciężkie, bo lał w majteczki jak w pampersa. Teraz już jest ok, ale nadal zanim zawoła to popuszcza kilka kropel.
    Na pytania "czy chce siku" jest stanowcze "nie!". Często nawet nie daje się wysadzić.
    Błagam, czy możecie coś nam podpowiedzieć, jak nauczyć wołać siku zanim krople polecą?
    Mama Tymka (15.07.07) i Bruna (22.11.11)

  2. #2
    Chustomanka
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    612

    Domyślnie

    Najpierw-wyluzować Wydaje mi się, że chłopcy po prostu tak mają-trzymają do ostatniej chwili. Mój tak miał i samo przeszło. Coć do tej pory zdarza mu się lecieć na ostatnią chwilę, jak jest zajęty zabawą. Daj mu czas-nie od razu Kraków zbudowano
    Antek '05
    Zosia '07

  3. #3
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    Madzia "popuszcza" też. kilka kropel, woła że chce i resztę grzecznie do nocnika. zdarza jej się to głównie jak jest zajęta zabawą, bieganiem etc. jakoś nie wydawało mi się, że to jest nienormalne - zmieniam majteczki i już. staram się poza domem wyprzedzać jej sygnalizowanie siusiu i wysadzać zanim ona się upomni.

  4. #4
    Chusteryczka
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Cieszyn
    Posty
    1,994

    Domyślnie

    U nas to samo - młody odpieluchowany 2 miesiące temu i na początku zero posikiwania, potem ze 2 tygodnie z kropelkami w majcioszkach, teraz znów sucho. Zwykle sam woła, ale często własnie jak już poczuje te pierwsze kropelki - no nie ma czasu na takie prozaiczne rzeczy jak siku

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie

    U nas to samo, tyle jest ciekawszych rzeczy, niż sikanie do nocnika
    Sądzę, że to normalne, zwłaszcza na początku życia bezpieluchowego.
    Julka 2001, Zosia 2007

  6. #6
    Chustofanka
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Kraśnik/Lublin
    Posty
    178

    Domyślnie

    Dzięki dziewczyny, to pocieszające co piszecie. Mam nadzieję że Tymkek w końcu się nauczy że trzeba wołać wcześniej.
    Martwię się tylko, bo już chłody na dworze, zima za pasem, i co wtedy? Z jednej strony jak rozwiązać nagłą potrzebę siusiania zimą na dworze?
    No i co jak zmoczy majteczki? Mam nadzieję że w kombinezonie nie odmrozi sobie (no dobra, bardziej o jakieś zapalenie pęcherza się martwię).
    Mama Tymka (15.07.07) i Bruna (22.11.11)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •