znudzilo sie indio?Zamieszczone przez kappala
![]()
![]()
ja wczoraj pierszy raz zamotalam w romby i poszlam na dluzszy spacer. po kilku minutach Pola siedziala w kieszonce tak nisko, ze myslalam, ze mi zaraz obliże pępek.a chusta miala przeciez murowac
Jest ciniutka i ladnie zlamana, po puszystym indio to wstrzas
jakos podociagalam, ale chusta zachowuje sie zupelnie inaczej niz indio, jest bardziej wymagajaca (albo to kwestia przyzwyczajenia). za to duzo fajniej niz indo wyciagalo mi sie dziciaczka na karmienie (dwa razy,hmm) i duzo latwiej wkladalo - w warunkach polowych romby pozwalaja sie zorientowac jak i gdzie ukladac i ciagnac. natomiast wezel jakos mi nie wyszedl i z tylu nie umialam ulozyc w czasie spaceru i mi sie powpijalo w krzyz - ale to nie wina chusty, indio tez mnie tak traktuje czasem.
raby sa cieniutki i leciutkie, i bardzo, hmm, chustowe. Ta lekkosc bardzo mi odpowiada, ale indio latwiej wiaze. I przez ta lekkość chusta mnie urzekła.
Z chusta sie rozstaje za dwa tygodnie, ale jada do mnie fale i juz sie nie moge doczekac. I powiem jeszcze: jedno indo w domu MUSI byc.




Odpowiedz z cytatem