Cytat Zamieszczone przez DonKaczka
a jakie to bylo indio? i czyje? i co z nim było nie tak?
To było to konkretne Indio: http://images31.fotosik.pl/4/f2fe19f3aae6d5c1.jpg nie pamiętam czyje. Nie wiem, czy było dobrze złamane, bo nie mam porównania. Na prawdę nie miałam przy nim tego cudownego uczucia zniknięcia ciężaru dizecka, jakie dały mi Didki żakardowe, Storczyk i Vatanai (ze zdziwieniem potem przeczytałam, że Vatanaie się lubią wpijać...)
Jak wiadomo, tylko krowa nie zmienia poglądów i już nie zarzekam się, że nie kupię żadnej chusty więcej , zobaczymy wiec, co życie przyniesie