Mart, ja rok temu zarzekałam się na wszystko, że niebiskie i granaty to nigdy. I co? Znudziły się pomarańcze, znudziły zielenie (no dobra, tak całkiem się nie znudziły, bo nadal w stosiku leżą), a u mnie zagościły Fale Dunaju. I to nie przez pomroczność, ale całkiem świadomie!







Odpowiedz z cytatem