Didki to zdecydowanie moje chusty nr 1,
Na żadnej, która się przez moje ręce przewinęła się nie zawiodłam.
Kocham Pawie, bardzo lubię wzór indio w kontrastowych zestawieniach. Len, jedwab i bawełna, każdy z nich mnie zauroczył. Len nośnością, bawełna miękkością, jedwab urodą.
Jeszcze tylko wełenkę pomacałabym.
Z pasiaków zauroczyła mnie Katja i nie żałuję, a ostatnio zwycięża nino bawełniane
Nawet ścinki chustowe didka z lubością nabywam