Pokaż wyniki od 1 do 20 z 604

Wątek: Stripping i "czyszczenie" pieluch

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka Awatar Weraho
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    329

    Domyślnie

    Alu, a w jakiej temperaturze prałaś? I jaką masz pralkę? Ja mam cholerną amicę i dopóki nie dolałam własnoręcznie wody do prania(tak by zalewała uszczelkę i sięgała do okienka) nie bylo piany.

    Mam takie wrazenie, ze my baby to mozemy o tym praniu w kólko gadać. 1/4 watków na pieluchach jest o praniu, srodkach piorących itd. Bzik jakiś
    Mama Marysi, Zosi i Michałka

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar yetta
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,202

    Domyślnie

    Zrobiłam 4 prania, jeden raz na 90 i 3 razy na 60 stopni. Po czwartym razie jak otworzyłam pralkę, to się zadymiło.
    Obawiam się, czy nie załatwiłam pralki. Tyle, że ja mam świra na punkcie najszybszego odwirowania i chyba tu mogłam przegiąć. I dodatkowo moze zbyt dużo do niej pieluszek napchałam, moze miała za ciężko?

    Ostatnie piąte pranie podzieliłam na dwa i wstawiłam do mamy pralki.

    Weraho pewnie, gdybyśmy miały rozmawiać o zwykłym praniu ciuchów, to najprawdopodobniej nie byłoby tematu. Ale pieluszki wielorazowe, to temat, który jakby sam z siebie wymusza żeby o tym rozmawiać, bo każda z nas ma jakieś wątpliwości, które próbuje rozwiać.
    SKLEP INTERNETOWY - www.babyetta.pl ~~~
    Zuzanna i Franciszek
    W Życiu Piękne Są Tylko Chwile, Dlatego Czasem Warto Żyć.

  3. #3
    Chustofanka Awatar Weraho
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    329

    Domyślnie

    Mnie się wydaje, ze wogole temat prania jest popularny na babskich forach. Na jednym, które najlepiej znam zawsze sie pojawiają wątki typu: jak czesto pierzesz, w jakich proszkach, jak pierzesz, w jakiej pralce, czym odplamiasz, jaką masz suszarkę... i mają długośc po kilka kilkanascie stron- kazda forumka chce sie wypowiedzieć "jak pierze"
    A tamto forum jest wybitnie niewielorazowe.

    Ja tez przerwałam stripping, bo pralka nie wytrzymała.
    Ostatnio edytowane przez Weraho ; 09-10-2009 o 11:40
    Mama Marysi, Zosi i Michałka

  4. #4
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    okolice Wrocławia
    Posty
    3,326

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez yetta Zobacz posta
    Zrobiłam 4 prania, jeden raz na 90 i 3 razy na 60 stopni. Po czwartym razie jak otworzyłam pralkę, to się zadymiło.
    Obawiam się, czy nie załatwiłam pralki. Tyle, że ja mam świra na punkcie najszybszego odwirowania i chyba tu mogłam przegiąć. I dodatkowo moze zbyt dużo do niej pieluszek napchałam, moze miała za ciężko?

    Ostatnie piąte pranie podzieliłam na dwa i wstawiłam do mamy pralki.

    Weraho pewnie, gdybyśmy miały rozmawiać o zwykłym praniu ciuchów, to najprawdopodobniej nie byłoby tematu. Ale pieluszki wielorazowe, to temat, który jakby sam z siebie wymusza żeby o tym rozmawiać, bo każda z nas ma jakieś wątpliwości, które próbuje rozwiać.

    Yetta wszystkie kieszonki pulowe i tym podobne tez wyprałaś w 90 stopniach? Czy tylko wkładki i formowanki?
    Ja się boję wyprać w tak wysokiej temperaturze
    Zawsze piorę w 60 stopniach z dodatkiem BioD

    Dwa dni temu wyprałam śliniak w 95 stopniach - sliniak czyściutki i wogóle ale z tyłu ta folia, żeby nie przemakał, zupełnie się zniszczyła
    Mati 03.2005 Martynka 09.2008 Szymonek 12.2012


  5. #5
    Chustoguru Awatar ala
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    tu i tam
    Posty
    6,711

    Domyślnie

    ja prałam na 90 kilka razy - wszystkie żyją
    DOULA

    najczęściej zaglądam z telefonu, więc proszę o cierpliwość w odpisywaniu

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar yetta
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,202

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez greeneddie Zobacz posta
    Yetta wszystkie kieszonki pulowe i tym podobne tez wyprałaś w 90 stopniach? Czy tylko wkładki i formowanki?
    Ja się boję wyprać w tak wysokiej temperaturze
    Zawsze piorę w 60 stopniach z dodatkiem BioD

    Dwa dni temu wyprałam śliniak w 95 stopniach - sliniak czyściutki i wogóle ale z tyłu ta folia, żeby nie przemakał, zupełnie się zniszczyła
    greeneddie prałam kilka razy na 90 stopni. Ale powiem szczerze za każdym razem miałam obawy. Jakby nie było istnieje chyba ryzyko, że PULe mogą się zniszczyć. Ktoś kiedyś pisał o tym na forum.

    A właśnie, czy jest ktoś komu po praniu w 90 stopniach stało się coś złego z pieluszkami?

    Ja też piorę w 60 stopniach z dodatkiem Bio-D. A od jakiegoś czasu mój ulubiony proszek to bambinex.
    SKLEP INTERNETOWY - www.babyetta.pl ~~~
    Zuzanna i Franciszek
    W Życiu Piękne Są Tylko Chwile, Dlatego Czasem Warto Żyć.

  7. #7
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    okolice Wrocławia
    Posty
    3,326

    Domyślnie

    O właśnie - juz od pewnego czasu chodzi za mną wypróbowanie tego proszku - Bambinex. Jaki jest? Wydajny, wkładki nie szarzeją itp? Odp. moze byc na pw
    Mati 03.2005 Martynka 09.2008 Szymonek 12.2012


  8. #8
    Chustoholiczka Awatar yetta
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,202

    Domyślnie

    Najbardziej w tym proszku podoba mi się jego zapach. Poza tym ja po żadnym proszku nie widziałam, żeby jakoś szczególnie sprawiał, że rzeczy, pieluchy były bielsze. Ale z prania jestem zadowolona.
    SKLEP INTERNETOWY - www.babyetta.pl ~~~
    Zuzanna i Franciszek
    W Życiu Piękne Są Tylko Chwile, Dlatego Czasem Warto Żyć.

  9. #9
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    daleko i blisko
    Posty
    3,021

    Domyślnie

    jak ja "wypralam" w 90 stopniach to pol glownej ulicy kolo mojego domu pradu nie mialo
    wyplukalam dziadostwo 5 razy i wypraalam w 60 stopnaich 0 efelt jest ale tylko w IB i we wkladkach IB (aczkolwoek daleko im do miekkowsci sklepowej). Wkladki FB i BG - szare twarde i beznadziejnie i szlag mnie trafia!
    K. i J. 17.07.2008, W. 07.02.2013

    1% KRS 0000037904 Cel szczegółowy 26513 Nowacka Katarzyna i Jakub 1% DZIĘKUJEMY!

  10. #10
    Chustonówka Awatar alexinarts
    Dołączył
    Aug 2012
    Miejscowość
    Warszawa Rembertów
    Posty
    49

    Domyślnie

    Witam,
    a ja mam pytanie.
    Piszą raz, że nie można prać w orzechach raz, że można.
    Ja myślałam, że można + dodać proszek antybakteryjny+ soda.
    Nie wiem czy tak w końcu można(wolałabym, żeby było można).
    Po drugie - jak się w końcu skrapla pieluszki tym olejkiem lawendowym? Jak się je zapierze każdą z osobna? Czy na dno wiaderka?
    Już sama nie wiem co robić.
    H*E*L*P!!!!!

  11. #11

    Domyślnie

    Witam,
    po przeczytaniu tego wątku troszkę mi się w główce rozjaśniło, ale jeszcze mam takie pytanie:
    w jakim celu namacza się pieluszki przez całą noc w odkażaczu?
    Bo z tego co piszecie to płyn do naczyń stosuje się żeby odtłuścić a kwasek żeby oczyścić ze złogów. Ale odkażacz też występował w postach w roli środka do namaczania (o ile dobrze pamiętam), czy ma on to samo zastosowanie co kwasek? Jeśli tak to co wg Was daje lepsze rezultaty jeśli chodzi o odświeżenie pieluszek?
    I jeszcze jeśli mógłby mi ktoś wytłumaczyć jak to jest z tym kwaskiem i sodą, bo jedni dają kwasek, inni sodę. To na co wpływa właściwie jedno i drugie? Tak po chłopsku może ktoś mi to wyłożyć?

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •