A to nie jest po prostu plecak z krzyzem tylko w wersji najtrudniejszej? Nigdy tak nie wiaze-bo ciezko mi dociagnac dobrze tę wewnetrzna połę- zawsze z wezlem na piersi albo na sposob Hanti. Jesli bylo Wam wygodnie to super- zazdraszczam takiej wprawy w dociąganiu
Ja bym jedynie zrobila "większą żabkę"- dla mnie nożki ciut zwisaja.