Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12

Wątek: elastyk/porażka:(

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    hm, żabka dobra, tylko trochę krzywa, to nie problem skorygować. zgodzę się z grimmą, że materiał nie musi być tak wysoko, a na wysokości karczku (boczne poły też powinny główkę podtrzymywać). na moje oko młodzież jest trochę za nisko, są za duże luzy (tak jak Mayka wspomniała) i przy dłuższym noszeniu dalej będzie zjeżdżać. czyli, o ironio, powinnaś ciaśniej zawiązać
    no i właśnie - zaintrygowało mnie to, co napisałaś o upychaniu. ja młodą wiązałam bardzo ciasno, ale nie miałam nigdy problemu przy wkładaniu i do upychania było mi daleko (a biust mam spory). z tym, że do wkładania dziecia całkowicie zsuwałam poprzeczny panel (kieszonkę) na brzuch, wtedy elegancko odginałam sobie po kolei jedną i drugą połę, a jak już młoda była ładnie ułożona (uważaj na pomarszczony materiał na pleckach, powinno być gładko), to dopiero wtedy naciągałam kieszonkę.
    mam nadzieję, że trochę pomogłam.
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  2. #2
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    i jeszcze jedno o tym pomarszczonym materiale na pleckach - na powiększeniu wygląda to trochę tak, jakby Twoja prawa poła chusty w ogóle nie zachodziła pod pupę malucha tylko biegła w poprzek jedną linią od Twojego ramienia do kolanka dziecia. za dużo materiału tam jest. poły powinny być rozłożone od kolanka do kolanka, obie - w efekcie zrobią Ci się trzy warstwy materiału na dzieciu. dlatego właśnie radzę naciągać kieszonkę dopiero na koniec, żeby łatwiej było Ci ułożyć malucha i boczne panele rozłożyć.
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  3. #3
    Chusteryczka Awatar Pondo
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,352

    Domyślnie

    Jej, już wiem.
    Eureka. Nie pytajcie jak ja to zrobiłam, ale na szczęście dziecie to przeżyło
    Tak, trzeba pas stabilizujący zwinąć na dół, dziecię włożyć, poukładać i dopiero naciągnąć do góry...mnie ten etap nie dotyczył, dlatego "upychałam" dziecko..
    Jutro ćwiczę dalej.wiem co i jak.teoretycznie
    Nie wpisuję się w profil ideologiczny statystycznej chustomatki.

  4. #4
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    super
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  5. #5
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,894

    Domyślnie

    a to tak się da? włożyć w trzy warstwy na raz? jakoś na to nie wpadłam

    słusznie, najpierw pionowy pas wewnętrzny, potem zewnętrzny i dopiero jak dziecię bedzie ładnie ułożone (jak w 2X) to naciągamy ten poziomy w celu stabilizacji - teraz to już na pewno będzie dobrze
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •