Ja mam turkusową leo.
Ten sam materiał co leo rouge, leo marine, i leo nature.
Nosi się świetnie, moje plecy wytrzymują trzy godziny noszenia bez zrobienia przerwy (W innych chustach dwie godziny to max i zaczyna boleć w miejscach gdzie najbardziej osiada ciężar). To jest chusta ktorej chyba nigdy nie sprzedam, będę trzymać na wieczne zachwycanie się nią.