A ja piorę w płynie na delikatnym 30-40 st. Osobno (chociaż chusty o podobnych kolorachrazem) nie odważyłam się jeszcze wyprać z czymś innym niż chusty. Tylko że Leoś nie lubi praniatrzba go potem na nowo "zmiękczać" - to prawda jest!
A ja piorę w płynie na delikatnym 30-40 st. Osobno (chociaż chusty o podobnych kolorachrazem) nie odważyłam się jeszcze wyprać z czymś innym niż chusty. Tylko że Leoś nie lubi praniatrzba go potem na nowo "zmiękczać" - to prawda jest!
Moja Słodka córeczka Kasia (20. 03. 2008 r.)
Mój Słodki synek Maksymilian (29. 09. 2010 r.)