chusty po warsztatach i po noszeniu osobistym piorę razem z innymi ubraniami.
nosidła piore ręcznie raczej
chusty po warsztatach i po noszeniu osobistym piorę razem z innymi ubraniami.
nosidła piore ręcznie raczej
Aga-mama Ani (2004) oraz Franka (2006)
Doula, od 2007 roku instruktorka noszenia w chuście, Certyfikowana doradczyni Die Trageschule® Dresden warsztaty i indywidualne konsultacje chustowe www.kanga.com.pl
Zawsze osobno![]()
Marzena,mama Neli(X'2004) i Poli(VII'2008)
Doradczyni po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ®
Zielona Mama.pl chusty, nosidła ergonomiczne, pieluszki wielorazowe. To także wypożyczalnia chust i nosideł oraz nauka wiązania chust we Wrocławiu. Zapraszamy do sklepu stacjonarnego! Wrocław ul. Czarnieckiego 29A/AB
Chusty tkane Little Frog
Jako, że samotna chusta w pralce bardziej mi się mechaci niż chusta w towarzystwie - dorzucam chustę do ubrań. A wełenkę piorę ręcznie
Chuste wrzucam z innymi rzeczami a Nubika recznie
Małgorzatka 7 lipiec 2004
Tomaszek 13 maja 2008
Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka,
byłoby ciemno i mroczno,
ciemniej i mroczniej
niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej -
mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów.
Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie."
(Julian Ejsmon)
zawsze piorę z innymi rzeczami, najczęściej dzieciowymi, trochę szkoda by mi było pralkę z samą chustą puszczać...
Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)
Pochłonęło mnie życie,
więc w wirtualnym niebycie
pozostaję do odwołania.
a tak w kwestii formalnej - program kolory czy delikatny? i stopnie - 40? bo pewnie nie więcej![]()
takie głupie pytania, ale pierwszą 'prawdziwą' chustę mam zamiar prać, no i nie chcę jej zaszkodzić...
...
Ostatnio edytowane przez ewadbr ; 18-10-2010 o 19:08
ja piore z innymi brudkami. Tyle że w płynie, choć to zwykła bawełenka. Doczytałam gdzies że kolorowe chusty trzeba prać w czyms bez "wybielaczy optycznych". wszyskie proszki to mają więc został mi płyn do prania. Moze sie z czasem przerzuce na orzechy ale na razie mam za duzy zapas proszku.
a ja zawsze osobno-do tej pory w płynie, ale się przerzuciłam na orzeszki terazelipsy tylko w łapkach