Kurde, ja żelazka nie mam. Mam nadzieję, że po suszarce wyjdzie wyprasowana
.
A macie jakiś sposób na to by lny Nati nie wyglądały "jak psu z gardła". Prasowałam, ale nadal pogniecione....![]()
Pralka, do 40 stopni, minimalna ilość płynu, długie płukanie![]()
No wlasnie Samuela, wyjmij z suszary nieco wczesniej, bo jak sie wysuszy fest, to bedzie kwintescencja wymietolenia i prawie nie do uprasowania (jak zreszta wiekszosc rzeczy, ktore suszylam w suszarce, jak ja kiedys mialam).
Wyprałam, wysuszyłam, dobrze jest, prasować nie trzeba.
A len w suszarce da radę?![]()