No i tu wychodzi mój całkowity brak rozeznania, ale spróbuję to wyjaśnić jakoś...
O coś takiego: http://allegro.pl/item698490761_miek...przedawcy.html
Od razu zastrzegam, że nie mam nic wspólnego z tą aukcją, po prostu to pierwsza jaką znalazłam z taką chustą
Co do wartości chusty to zdaję sobie z tego sprawę, ale wiem też jakim chomikiem jestem i wiem, że jak kupię to już nie oddam... Stąd też dylematy...
A o komunikacji - tu w Szwecji jest nieco inaczej. Rodzic z wózkiem jedzie za darmo. W autobusach i w metrze są specjalne miejsca wydzielone dla wózków (3 wózki na autobus, 2-4 wózków na wagonik metra) i jak tylko wsiada ktoś z wózkiem to wszyscy muszą się z tamtąd usunąć. Większość autobusów jest niskopodłogowa lub opuszczana żeby inwalidzi i wózki mogły łatwo wjechać. Do tego są zainstalowane specjalne rampy wyjmowane z podłogi, jeśli mimo wszystko nie moge podjechać. A jak nadal mam problem to kierowca ma obowiązek mi pomóc. Jak nie to mogę się poskarżyć i ma spore nieprzyjemności... Tak że podróż z wózkiem tutaj to raj
Chyba tak zrobię
Nie gniewam się, ale mam dokładnie te same obawy jeśli chodzi o firmówki. Wiem, że szanse na poprucie się firmówki są niby mniejsze, ale zawsze zdarzają się wypadki/przypadki. Zwłaszcza jeśli chodzi o używaną, bo nie wiem kto używał i co z nią robił, czyż nie? Jeśli już zdecydowałabym się na samoróbkę i przydarzyłoby nam się coś to na pewno nie powiedziałabym, że wszystkie chusty są złe, tylko że moja zawiodła. Zupełnie jak z samochodami - nie wszystkie są zawodne, ale każdy ma prawo się w końcu zepsuć.
Co do kupna ciuchów czy fryzur - nie znam cen. Nie kupuję drogich ciuchów, bo po co? Biorąc pod uwagę tutejszą modę to najlepiej latać w podartych koszulkach i dresach, nieuczesana i w ogóle bleee. A na fryzjera wydaję 32 zł słownie, raz na 3-4 miesiącePlus kosmetyczka 20 zł. Dlatego nie znam realiów i na pewno masz rację, że to koszmarnie drogo. Tylko dla człowieka, który z reguły nie wydaje za dużo pieniędzy, bo zwyczajnie nie ma (tak, bezrobotne studentki też bywają w ciąży i mieszkają zagranicą i dają sobie radę) to te 200 zł gdy kupuje się całą wyprawkę dla dziecka, to naprawdę nie jest tak mało. No to tyle finansowo. A dla bezpieczeństwa Młodej to kupię firmówkę, bo mi napędziłaś jednak stracha trochę
Sztokholm, o spotkaniach nic nie wiem w okolicy... Jest jeden sklep, który robi kursy, ale miejsca są już wyprzedane na jesień, następne nie wiem kiedyZaraz dam ogłoszenie, że kupię chustę, bo ta na którą się nastawiłam chyba jednak znalazła właścicielkę...
Taaa, mówiłaś, mówiłaś... Co nie zmienia faktu, że i tak sie mnie nie pozbędziesz tak łatwo jako źródła doradczego
Tipsy nie... Ale książkę to można dobrą kupić za tą cenę![]()









Odpowiedz z cytatem