Tak sie zastanawiam...może mamy tu na forum jakąś Panią która orientuje ile można spalić kalorii nosząc chuściocha.
Domyslam ze że pchając wózek znacznie mniej- ale spacerowac z takim słodkim obciażeniem - na pewno jest to kolejny argument za
(Oby! Oby! Bo moje ciążowe kilogramy czuja sie zbyt dobrze w mym cielsku i nie chcą sie wyprowadzić)




)


Odpowiedz z cytatem







plus
robi swoje.
wracam ze spaceru tak glodna, że aż mnie skręca, a juz myslałam, że poznałam głód przy karmieniu, a tu figa
+ 


chustuje, cycuje a dupsko wcale nie maleje



a tak na serio, do wagi sprzed ciazy wrocilam nie dzieki chustowaniu a stresowi czego nie polecam 