Grizolda!

U nas z wysadzaniem też róznie było, ale jak ja zaczynałam wysadzać, smrodek miał niech policze .. 4-5 m-cy, i jakoś wtedy jego stosunek do tego był embiwalentny Czasem sie udawało, czasem nie, ale co do zasady nie było protestów.

Teraz sprawa się pogorszyła, bo zdecydowanie nocnik mu nie podchodzi, pręży się na nim i ucieka. Bardzo często jak się oddali to zaraz robi to siku, szkoda tylko, że nie na nocnik. Syngałow niestety nie odczytuję żadnych, więc skupiam się przede wszytskim na łapaniu siku po spaniu. Bywały dni na wyjazdach ze zaczynało mi brakowac pieluch, i wtede EC miałam niejako nie z wyboru tylko sytuacja mnie zmuszała i powiem szczerze, że non stop tak bym rady nie dała.

Ale i tak uważam że warto próbować. Trzymam kcuki za Was!