Zobacz wyniki ankiety: Jak oceniasz Perełkę NATI bambus+len ?

Głosujących
12. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • Bardzo dobra

    11 91.67%
  • Dobra

    0 0%
  • Nie mam zdania

    1 8.33%
  • Nie zachwyciła

    0 0%
Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 47

Wątek: Perełki NATI (bambus+len, no-cotton)

  1. #21
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    695

    Domyślnie

    po praniu nie jest już obrusem, ale zrobiła się taka pościelowa. Niestety (lub stety) wyprasowałam ją wczoraj. Post Natalii przeczytałam później Po prasowaniu chusta stała się lejąca i połyskliwa - tuż po praniu nie widziałam połysku (ale też się nie przyglądałam za bardzo). Ciągnąc konsekwentnie porównania z materiałami użytku domowego - stała się jak zasłonka. Baaardzo cieńka zasłonka Ładna taka W ogóle to bardzo cieńka chusta jest. Może nie tak cieńka jak vatanai, ale też w odróżnieniu od vatanai ma zupełnie inną strukturę. Zajmuje bardzo mało miejsca po złożeniu. Jest przy tym miękka. I pachnie zupełnie inaczej niż inne chusty. Za to oddycha się przez nią absolutnie swobodnie. Wzór ledwo widoczny, ale jest (bardzo mi się podoba z resztą). O nośności kiedy indziej - dziś chustowaliśmy w czym innym, co bardziej pasowało tematycznie i kolorystycznie do sytuacji.
    Ewa - mama Martyny (27.05.2008 r.), Jeremiego (26.06.2009 r.) i Konstantego (04.03.2012 r).

  2. #22
    Chustoholiczka Awatar brikola
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    3,607

    Domyślnie

    ninuczka a do jakiej chusty byś ją najbardziej porównała?

  3. #23
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    695

    Domyślnie

    wiesz co, Brikola, zastanawiam się od początku i ... nie wiem. Nie przypomina żadnej z moich chust. Ale ja mam tylko bawełniane i wełenkę - perła style do mnie dopiero dotrze.
    Zakończyliśmy właśnie testy w terenie. Testy objęły półtoragodzinny spacer z około 11 kg dziewczynką w plecaku hanti, rączkami na zewnątrz, z tego około 1 g. z wykończeniem tybetańskim i pozostała część czasu - z węzłem na brzuchu (młoda wysoko). Ponadto w drodze powrotnej zachustowaliśmy na około 30 - 40 minut niespełna 6 kg. noworodka. Wnioski:
    1. Nie ma sensu prasowanie - materiał i tak się wygniecie, istnieje ryzyko przypalenia (tak, ja przypaliłam - prasowałam po ciemku), jak napisała Natalia - na pewno lepsza czepliwość jest bez prasowania.
    2. Nie brudzi się!!! Zaskoczyło mnie to bardzo, bo byłam przekonana, że zetknięciu z ziemią będą totalne ślady (przypominam - mam białą chustę). Tymczasem szurałam ną równo, cztery razy w tym raz po piachu przemieszanym z mnóstwem kozich bobków (mini zoo).
    3. Ładnie błyszczą w słońcu, przy czym wyprasowane wyglądają zdecydowanie ładniej - mają taki szlachetny, długo pociągnięty polysk. Później, kiedy się wygniotą, nie są już tak dostojne, ale za to swojskie i nie boję się ich używać
    4. Noszą pięknie!!! Nic a nic nie osiadło w plecaku. Oczywiście z wykończeniem tybetańskim było mi wygodnie, ale po karmieniu piersią zawiązałam w pasie (bałam się o wpływ wykończenia na laktację ) i też niosło mi się super! Jedyna rzecz, wynikajaca prawdopodobnie z nie do końca poprawnie wykonanego wiązania (po raz pierwszy wiązałam plecak w terenie, a nie w domu przed lustrem) to to, że zewnętrzna pola mi się ześlizgiwała. Musiałam kilkakrotnie poprawiać rozłożenie poly w dołach podkolanowych i na plecach Martyny. Myślę też, że chusta wybaczyłaby mi niedoskonałe wiązanie, gdybym jej nie wyprasowała - wtedy czepliwość jest wyraźnie lepsza.
    5. Kieszonka zawiązana w tempie błyskawicznym i wyszło modelowo Chusta jest nieco sztywna - są chusty łagodniejsze dla skóry noworodka - ale zdecydowanie równoważy tę okoliczność ( o ile nie jest ważniejsze) to, że chusta jest też niesamowicie przewiewna, co było dzis szczególnie ważne (patrz następny punkt). Nic w wiązaniu nie zmieniło się przez cały czas testowania. Młody spał jak zabity - było mu w tej chuście najwyraźniej baaardzo dobrze . Mnie też.
    6. Chusta zdecydowanie świetna na lato. Dziś w Opolu zapowiadano 34 stopnie. Nie wiem, ile jest faktycznie, ale czułam się podobnie jak kiedyś w Kairze: było potwornie gorąco, a powietrze stało! Temperatura odczuwalna jest zatem z pewnością dużo wyższa. W tych warunkach chusta zdała egzamin na 6. Z Martyną lekko spociły mi się plecy. Młoda suchutka (oprócz miejsca zetknięcia ze mną). Nawet nie miała rumieńców. A już z pewnością pomogła Jeremiemu! Wcześniej woził się z nami w foteliku samochodowym. Z konieczności uniknięcia intensywnego nasłonecznienia miał naciągniętą budkę z fotelika i ze spacerówki, co cień - odsłaniane. I tak na koniec wyraźnie miał dość takiej wycieczki. Po drugim karmieniu nie chciał wrócić do fotelika, co oznajmił oczywiście gromkim rykiem. W chuście zamilkł zupełnie i usnął. Jestem pewna, że co jak co, ale nie było mu gorąco!
    Ogólnie zatem moim zdaniem chusta zasługuje na 5. Minus za to, że jednak nie wybaczyła nie do końca idealnego wiązania (złe nie było , a zatem trzeba się przyłożyć nieco bardziej niż przy innych chustach) ale zdecydowany plus za to, że tak dobrze radzi sobie w upałach!
    OT - fajnie wyszło z zawiązaniem Jeremiego w kieszonkę, bo Jego ryk niezadowolenia skupił na nas uwagę rzeszy rodziców koczujących przy mini zoo i dzięki temu mogli zobaczyć zbawienny wpływ chusty na złe humory noworodków
    Ewa - mama Martyny (27.05.2008 r.), Jeremiego (26.06.2009 r.) i Konstantego (04.03.2012 r).

  4. #24
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    695

    Domyślnie

    Przemyślałam sprawę i wycofuję minus. Albo może tak - minus będzie dla chusty wyprasowanej, ale nie ma go dla jedynie wypranej - wtedy jestem pewna, że będzie znacznie lepiej. Co za tym idzie - chusta otrzyma ocenę 5 plus
    Ewa - mama Martyny (27.05.2008 r.), Jeremiego (26.06.2009 r.) i Konstantego (04.03.2012 r).

  5. #25
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    695

    Domyślnie

    No i jeszcze jedno - bardzo nabrała objętości Chodzi o to, że lubię pudełka i uporządkowane chusty (właściwie tylko chusty porządkuję ). Po stosownym podsuszeniu perełki i jej złożeniu okazało się, że nie chce się zmieścić do swojego kartonika Jest jej duuużo w porównaniu z tą, jaką była z rana Zamieszkała więc na stosie w szafie, a karton czeka.
    Ewa - mama Martyny (27.05.2008 r.), Jeremiego (26.06.2009 r.) i Konstantego (04.03.2012 r).

  6. #26
    Chusteryczka Awatar lalika
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,679

    Domyślnie

    Wszystko brzmi bardzo interesująco....strasznie jestem ciekawa mojej chusty

  7. #27
    Chustomanka Awatar YPSI
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Londyn/Poznań
    Posty
    791

    Domyślnie

    No to i ja wtrącę swoje 3 grosze

    kolor(-y)
    Dzięki uprzejmości Natalii mogłam obejrzeć Perełki Len na żywo - Perła biel piękna, szlachetna, chrzcielna i gotowa do albo pozostawienia w wersji soute albo do farbowania, wzór mało widoczny; Perła morska - śliczny kolor, bardzo bardzo tajemniczy i zmienny (raz jest zielonkawo-malachitowy, raz turkusowy), wzór bardzo widoczny; Perła beżowa - dla mnie kolor kawy z mlekiem, kolor nie mój ale tym co lubią kolory ziemi, starego złota, natury przypadnie do gustu, wzór widoczny -dzięki czemu chusta zyskuje.
    Wszyskie mają prześliczny połysk - w dotyku, a dotykałam już uprane i zupełne nówki, nowe są szorstkie, takie trochę sztuczne ale juz uprane są miękkie i prawie wcale nie przypominają w dotyku lnu

    łatwość wiązania

    bardzo łatwa, poddająca się ruchom ręki chusta

    nośność
    Miałam okazję nosić 14 kg Franka w Perełce (porównywałam z Didymosem len - ten cienki czerwony, którego nazwy nie pamiętam); wiązanie plecak prosty. Zdecydowanie Perła wygrywa, znacznie lepiej się dociągała, oplatała i ogólnie mniej się wrzynała ( w zasadzie wcale).

    ogólnie
    chusta na medal - bardzo szlachetna i o dobrej nośności; szkoda że nie ma większego wyboru wzorów i kolorów... ale może to się zmieni

    ocena
    5
    Monika, mama Franka (29.11.2006) i Małgosi (23.07.2008)

  8. #28
    Chusteryczka Awatar lalika
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,679

    Domyślnie

    Wklejam zdjęcia!
    Z góry mówię, że to nie jest ten kolor, NA PRAWDĘ! Chusta jest bardziej zielona, kolor jest "głębszy", coś jak turkus z malachitem:

    obok jest normalna bawełna ( w sensie matowa)

    *********

    tutaj z fleszem:


    tutaj identyczne ujęcie, ale w świetle dziennym, na dworze:

    Chusta nieprana jeszcze. Motało się dobrze, ale po praniu musi być super.
    Kolor mnie urzekł, szkoda, że gdzieś się gubi w obróbce technicznej
    Wrócę ze zdjęciami po praniu
    Ostatnio edytowane przez lalika ; 04-08-2009 o 23:06

  9. #29
    Chustomanka Awatar Natalia
    Dołączył
    Dec 2007
    Posty
    1,181

    Domyślnie

    Mówiłam, że to kameleon.
    www.natibaby.pl - produkcja chust NATI, NATI Ring i in.


  10. #30
    Chusteryczka Awatar lalika
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,679

    Domyślnie

    Natalio, po pierwsze dziękuję za super-extra-szybką wysyłkę
    Poza tym jestem nieustannie pełna podziwu dla tak twórczych ludzi, jak TY.
    Ja nie mam wyobraźni plastycznej, umarłabym z niepokoju, czy zamówiony materiał "chwyci", poza tym, jeszcze nigdy nie wiadomo, jaki wyjdzie po praniu, a jaki po "łamaniu". Tego się można jakoś nauczyć? (Przewidywania własności materiału na podstawie dotyku i wyglądu)?

  11. #31
    Chustomanka Awatar pulcheria
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Zabrze
    Posty
    587

    Domyślnie

    No to już mogę jakieś podsumowanie zamieścić. Mam Perełkę białą-srebrną, która jest de facto, jak już ktoś napisał, w kolorze kości słoniowej. Jak się okazuje, chustę baaardzo limitowaną
    Po wyjęciu z pudełka wszyscy oglądający (łącznie ze mną ) stwierdzili, że to obrus plamoodporny. Błyszczący i sztywny. Próbowałam zamotać młodą 4 razy i ani razu plecak mi się nie udał A miałam się za w miarę wprawną motaczkę, he, he, he
    Za to po wypraniu... Na szczęście zdążyłam przeczytać, żeby jej nie prasować i teraz chusta jest świetna Mięciuteńka, czepliwa, świetnie się dociąga, straciła nadmiar połysku (to zaleta w moim odczuciu), trzyma mocno, nie osiada, nic się nie wrzyna. Zdecydowanie najlepsza chusta jaką miałam
    Dodam jeszcze, że kupiłam ją z zamiarem zafarbowania. Myślałam, że ona jest zdecydowanie biała. A ona ma świetny, delikatny kolor-taka kość słoniowa. Bardzo mi się podoba! I na razie zdecydowanie odstąpiłam od zamiaru farbowania-naturalna jest piękna. I już (nawet jeśli mój syn się mnie pyta, czemu zamotałam się w prześcieradło ) .
    Ostatnio edytowane przez pulcheria ; 05-08-2009 o 00:56 Powód: literówka
    Ania, mama Jaśka (26.08.04), Zuzi (14.03.08), Jagódki (18.04.16) i Józia (31.01.19)

  12. #32
    Chusteryczka Awatar hexi
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,349

    Domyślnie

    wlasnie do mnie dotarla zlota no cotton
    jeszcze nie nosilam a chusta sie wlasnie pierze, ale paru fotek na goraco sobie nie moglam odmowic
    reszta recenzji po wakacjach






    DB PBC

  13. #33
    Chusteryczka Awatar lalika
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,679

    Domyślnie

    Mam zdjęcia po praniu:

    ************

    ***********

    Teraz chyba właściwy kolor powinien się pokazać.
    Chusta bardzo się zmiękczyła - też nie prasowałam, ale prała się z lenorem, to nie wiem, czy dobrze zrobiłam (kurczę, miało być bez płynu, teraz nagle sobie przypomniałam )
    Trochę musiałam poprawiać podczas spaceru - to może przez ten lenor - naciągałam górę panela, bo mi Aldo odstawał. Może to być też za sprawą motającego i wyjściowego wiązania
    Chusta jest bardzo delikatna po praniu, ale mocna i nie grzeje, jak grubsze chusty. Z oceną jeszcze poczekam do jutrzejszych testów (w sensie -5, czy 5 )

  14. #34
    Chustofanka Awatar milmila
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Olsztyn=>Siedlce=>Toronto=>Ottawa
    Posty
    193

    Domyślnie

    Czy można się jeszcze zapisać na testowanie chusty? Mam turkusowego bambusa i chętnie bym porównała


  15. #35
    Chustonówka
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    34

    Domyślnie

    Mam takie pytanie, czy ta Nati Perła dobrze by się sprawdziła w przypadku roczniaka koło 10kg i z każdym dniem coraz więcej szczęścia, jak również przyszłościowo dla noworodka?
    Chusta wizualnie mnie urzekła... tylko nie wiem czy sprosta mojemu szczęściu


  16. #36
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    695

    Domyślnie

    ja noszę z powodzeniem 15 miesięczniaczkę i dwumiesięczniaka (zaczęłam ich oboje nosić, kiedy mały miał niespełna miesiąc). Uważam, że daje radę. Zabieram ją, kiedy chcę mieć przy sobie uniwersalną chustę dla obydwojga dzieci.
    Ewa - mama Martyny (27.05.2008 r.), Jeremiego (26.06.2009 r.) i Konstantego (04.03.2012 r).

  17. #37
    Chustomanka Awatar YPSI
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Londyn/Poznań
    Posty
    791

    Domyślnie

    Sprosta bez kłopotu
    nosiłam 10 kg Gosie i 16 kg Franka - plecak prosty, 2x, biodro - test wypadł rewelacyjnie!
    Monika, mama Franka (29.11.2006) i Małgosi (23.07.2008)

  18. #38
    Chusteryczka Awatar hexi
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,349

    Domyślnie

    no i po wakacjach
    tak jak obiecalam reszta recenzji.
    chusta jest super miekka i lekko lejaca, material po pierwszym praniu i noszeniu trzeba bylo nieco naciagnac zeby nie osiadal, ale przy 16kg do noszenia malo ktora chusta nie wymaga dociagania
    nosilismy sie kilkakrotnie na dosc dlugich dystansach (spacer w lesie w jedna strone na nozkach..w druga na plecach mamy ) i nic mi sie w ramiona nie wrzynalo, bardzo wygodna chusta, dosc miesista wiec latwa do ulorzenia wygodnego ale przy okazji nie grzejaca i przewiewna na tyle ze sie nie pocilismy nawet w dosc cieple dni.
    lekko pracuje przy noszeniu co dla mnie jest duza zaleta bo amortyzuje wiekszy ciezar dziecka.
    u mnie dostaje 5 ( jednak 5+ dostaje perelka z bawelna ktora podbila absolutnie moje serce )


    DB PBC

  19. #39
    Chusteryczka Awatar goska@
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Chorzów
    Posty
    1,779

    Domyślnie

    To i ja pokarze










    Ocena 5 z plusem

    Nosi nam sie super jak widac dziecko nie małe
    Przewiewna,ładnie sie układa,nie zajmuje duzo miejsca

    Oczywiscie pierwsze wrażenie nie do opisania bo to obrusik był ale juz sie zmył
    Wiktoria 27.07.2001
    Alicja 31.12.2007




    http://roszpunkowo.blogspot.com/ moje dłubanki




  20. #40
    Chustonówka
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    34

    Domyślnie

    Dziękuję za odpowiedź, to mnie tylko utwierdza w moim wyborze, bo Perła po prostu mnie urzekła .
    To mam jeszcze jedno pytanie do hexi i innych forumek, które testowały obie wersje Perły - jaka jest między nimi różnica, bo tego nie udało mi się na razie nigdzie znaleźć.


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •