ooo Sunvill a ja myślałam, że skoro w bibliotekę ruszasz, to całe mnóstwo szmatek wypróbowałaś i starą wyjadaczką jesteś... bo z doświadczenia mamowo-doradczego wiem, że żeby doradzic, trzeba wiedziec CO.... Odpowiedzialna to fucha...
ooo Sunvill a ja myślałam, że skoro w bibliotekę ruszasz, to całe mnóstwo szmatek wypróbowałaś i starą wyjadaczką jesteś... bo z doświadczenia mamowo-doradczego wiem, że żeby doradzic, trzeba wiedziec CO.... Odpowiedzialna to fucha...