Jestem ciekawa ile kosztuje wynajęcie miejsca na Jarmarku Dominikińskim. Bo mój chłop myśli żeby za rok z naszymi poszewkami się wybrać![]()
Jestem ciekawa ile kosztuje wynajęcie miejsca na Jarmarku Dominikińskim. Bo mój chłop myśli żeby za rok z naszymi poszewkami się wybrać![]()
Olik,niech Twój mąż myśli intensywnie,bo chętnie bym zobaczyła na żywo te Wasze cudeńka
. Może napisz do Oli w sprawie kosztów wynajęcia stoiska , na pewno pomoże
![]()
Iskierka (19.03.2009)
Jakby co to zapraszam na kawę z pokazem![]()
He he. Nie kuś , bo mi się wychowawczy zacząłi niedługo nie będzie co do gara włożyć
))
Iskierka (19.03.2009)
Widziałam!!!
Mama z maluchem bodajże w nati. Taka brązowa, paskowana.
Obok mąż kroczył.
Na Piwnej wszystko się odbywało.
My kawkowaliśmy się pod parasolem, i wypatrywaliśmy, Lenuszka biegała wokół stolika.
Przyznac się, która to była?![]()
Byłam , byłam ale pogoda pozwoliła tylko na spacer po Długiej . Żadnej chustomamy nie spotkałam , same wózki i dwa wisiadła... niestety przodem do świata...i to w taki tłokja kupiłam sobie w EMPIKu arkusz brystolu do akwarium i trzymałam ten zwitek przed soba bo ludzie jacyś nieuważni dzisiaj byli i by mi dziecia stratowali.
Odbiór pozytywny, nawet nasz gdański Pirat powitał mnie słowami " cześc kangurku"słodko.
Dzieć spał cały czas, nawet jak zaczęło, padac no i wtedy już się ewakuowałam.
Slonetshko to nie ja, ja mam taki turkus jak na avie
...widziałam...dzis byłam na Jarmarku, w końcu udało się wyskoczyć po to co sobie upatrzylam!
Kupiłam Miśka - wyciora iście ze swiata Jasia Fasoli dla naszej Antolki. Rozglądałam się za jakąś bratnią chustomamą żeby obdażyc ją szerokim uśmiechem i nic...dopiero jak puściliśmy się niemalże biegiem do samochodu bo grozila nam blokada kół ze względu na nieprawidlowe parkowanie (nasza wina, nasza wina bije się w pierś ale naprawde nie było gdzie stanąc). Jakoś udało się i Straż Miejska odpuściła...ale w tym popłochu nie zauważyła Blondynki z bobasem w niebiesko-żółtej chyba, szła z mężem (wysoki brodaczi wsiadali do bladoniebieskiego samochodu...Szkoda że sie wcześniej nie obejżałam. Pozdrawiam Was!
kim jesteś koleżanko?
Ja byłam jeszcze dzień później tym razem z moim M . Łaziliśmy dłużej i znów nikogo nie upolowałam. Sama się obnosiłam wokół masy wózków.
No coż...Jarmark się kończy, trzeba znaleźc inne okazje na lans po Gdańsku
na pamiątkę to my na Długiej ...
dzieć oczywiście śpi...zawsze śpi w chuście. Nawet teraz wróciłam ze spaceru i siedzę zamotana bo mały śpi w najlepsze![]()